- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 7174
- Dodano: 2024-08-31 / 15:10
- Komentarzy: 8
Smolasty przeprasza i zapowiada nowy występ w Nysie
Podczas Festiwalu Ognia i Wody w Nysie, Smolasty zaskoczył swoich fanów nie tylko opóźnieniem, ale także nagłym przerwaniem koncertu i wulgarnym atakiem na swojego menadżera. 28-letni artysta, przemęczony intensywną trasą koncertową, zdecydował się publicznie oskarżyć swojego współpracownika, zapowiadając jednocześnie jego zwolnienie. Nagranie z tego incydentu szybko trafiło do sieci, wywołując falę krytyki i zaniepokojenia wśród fanów oraz internautów.
Pisaliśmy o tym TUTAJ
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Kilka dni po wydarzeniu, Smolasty opublikował oświadczenie na TikToku i Instagramie, w którym przeprosił zarówno swojego menadżera, jak i fanów. Przyznał, że jego zachowanie było nieodpowiednie, a obarczanie winą kogoś innego za własne niedyspozycje było błędem. "Podpisałem świadomie umowę na liczbę koncertów, która i tak nie była jakaś zatrważająca, a siadło mi gardło i zwaliłem winę na gościa, którego nawet nie było na miejscu. To było fatalne z mojej strony. Chciałbym go za to przeprosić publicznie" - powiedział artysta.
Smolasty w swoim oświadczeniu podkreślił również, że chociaż sytuacja wymagała wyjaśnień, to nie postrzega siebie jako skandalisty, a raczej jako osobę skupioną na muzyce. Wyraził też nadzieję, że fani zrozumieją jego sytuację i zapowiedział zmniejszenie liczby koncertów w przyszłości, aby móc lepiej zadbać o swoją formę. "Muszę mocno przemyśleć, jeśli chodzi o liczbę koncertów. Trzeba te koncerty troszkę zminimalizować. To nie znaczy, że będą gorsze, będą wręcz lepsze, ponieważ będę mocno energetycznie nastawiony na to wszystko, a nie jak machina" - stwierdził.
Jako formę zadośćuczynienia dla fanów, Smolasty zapowiedział, że zagra kolejny, bezpłatny koncert w Nysie, aby zrekompensować publiczności straty wynikające z przerwanego występu. "Bez brania żadnego honorarium, po prostu, żebyście zobaczyli, jak wygląda prawdziwy koncert Smolastego na żywo. Bez wymówek, bez bezsensownych żali na scenie, po prostu czysta, mocna energia" - dodał artysta.
Wydarzenia te wywołały szeroką dyskusję na temat presji, jakiej poddawani są młodzi artyści oraz wpływu intensywnej pracy na ich zdrowie psychiczne i fizyczne. Incydent ten wywołał również gorącą dyskusję na naszym profilu na Facebooku. Niektórzy użytkownicy bronili Smolastego, argumentując, że intensywna praca mogła doprowadzić do jego przemęczenia i emocjonalnego wybuchu. Inni jednak nie mieli dla niego zrozumienia, podkreślając, że profesjonalizm to szacunek dla fanów i ich czasu.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 8