- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7823
- Dodano: 2010-09-23 / 13:46
- Komentarzy: 149
Pijana kobieta wyrzuciła przez okno psa
W miniony poniedziałek jedna z mieszkanek Kluczborka powiadomiła policję o tym, że ktoś wyrzucił psa z okna mieszkania. Jak ustalono, pies należał do 53-letniej mieszkanki bloku, która zdenerwowała się na szczeniaka, bo ten gryzł jej taborety i buty. Niestety zwierzę nie przeżyło upadku z wysokości.
Badanie kobiety na zawartość alkoholu wykazało u niej 2,62 promila. Została ona zatrzymana do wytrzeźwienia. We wtorek kobiecie przedstawiono zarzut zabicia zwierzęcia. Zatrzymana dobrowolnie poddała się karze 10 miesięcy ograniczenia wolności. Oznacza to, że w okresie odbywania kary kobieta nie będzie mogła bez zgody sądu zmienić miejsca zamieszkania oraz będzie pracować na rzecz wskazanej przez sąd organizacji.
Zobacz także Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 149
lecz nie wszyscy przecież muszą znać się na tym:
Od szczeniaka nie ma nic rozkoszniejszego,
ale wiążą się z nim ściśle pewne straty.
Ta zasada już od wieków się nie zmienia,
a pretensji do tradycji mieć nie można.
Dla szczeniaka cały świat jest do gryzienia,
bo to dlań jedyny sposób, by go poznać.
•Pon - Pt 8:00 - 18:00
•Sob 8:00 - 13:00
czy tak ?
Lukrecja83:zdaję sobie sprawę,że są weterynarze i "przypadki."Straciłam całkowicie zaufanie do Opolskich weterynarzy i nic mnie do nich nie przekona.Zwykły psi świerzb,leczyli miesiącami,różnymi maściami,cudami.Wrocław wyleczył w parę dni.Jak zależy Ci na psiaku, to polecam.
dużo weterynarzy pomaga zwierzetom wiedząc że tylko moga liczyć na machnięcie ogonem
i wierzcie mi nie mialabym skrupułów
nawet tamagotchi było by szkoda dać tej babie pod opiekę szmata
sie urobiła kobita w życiu
żałosny mocher