- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7784
- Dodano: 2010-09-23 / 13:46
- Komentarzy: 149
Pijana kobieta wyrzuciła przez okno psa
W miniony poniedziałek jedna z mieszkanek Kluczborka powiadomiła policję o tym, że ktoś wyrzucił psa z okna mieszkania. Jak ustalono, pies należał do 53-letniej mieszkanki bloku, która zdenerwowała się na szczeniaka, bo ten gryzł jej taborety i buty. Niestety zwierzę nie przeżyło upadku z wysokości.
Badanie kobiety na zawartość alkoholu wykazało u niej 2,62 promila. Została ona zatrzymana do wytrzeźwienia. We wtorek kobiecie przedstawiono zarzut zabicia zwierzęcia. Zatrzymana dobrowolnie poddała się karze 10 miesięcy ograniczenia wolności. Oznacza to, że w okresie odbywania kary kobieta nie będzie mogła bez zgody sądu zmienić miejsca zamieszkania oraz będzie pracować na rzecz wskazanej przez sąd organizacji.
Zobacz także 46-latek nieprzytomny po pobiciu. Podejrzany aresztowany WIDEO
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 149
lecz nie wszyscy przecież muszą znać się na tym:
Od szczeniaka nie ma nic rozkoszniejszego,
ale wiążą się z nim ściśle pewne straty.
Ta zasada już od wieków się nie zmienia,
a pretensji do tradycji mieć nie można.
Dla szczeniaka cały świat jest do gryzienia,
bo to dlań jedyny sposób, by go poznać.
•Pon - Pt 8:00 - 18:00
•Sob 8:00 - 13:00
czy tak ?
Lukrecja83:zdaję sobie sprawę,że są weterynarze i "przypadki."Straciłam całkowicie zaufanie do Opolskich weterynarzy i nic mnie do nich nie przekona.Zwykły psi świerzb,leczyli miesiącami,różnymi maściami,cudami.Wrocław wyleczył w parę dni.Jak zależy Ci na psiaku, to polecam.
dużo weterynarzy pomaga zwierzetom wiedząc że tylko moga liczyć na machnięcie ogonem
i wierzcie mi nie mialabym skrupułów
nawet tamagotchi było by szkoda dać tej babie pod opiekę szmata
sie urobiła kobita w życiu
żałosny mocher