- Autor: OlekG
- Wyświetleń: 70458
- Dodano: 2023-08-30 / 12:34
- Komentarzy: 0
Dwójka dzieci nie żyje. MOPR "Rodzina była spokojna, pomagali innym"
W sprawie morderstwa 3-letniego chłopca i 4-letniej dziewczynki przesłuchani zostali już świadkowie oraz ojciec dzieci. Prokuratura czeka na "zielone światło" by móc przesłuchać 34-letnią matkę, co nastąpi prawdopodobnie dopiero w czwartek.
Dzieci miały rany cięte szyi. - Na miejscu znaleziono również kobietę, ich matkę z raną ciętą szyi. Jej została udzielona pomoc i przetransportowano ja do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jeszcze nikomu nie postawiono zarzutów - mówi prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
Z informacji, które dotarły do naszej redakcji wynika, że para mieszkała osobno. Mieli trójkę dzieci (jedno z nich - najstarsze przebywało z ojcem).
W lutym 2022 rodzina trafiła do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie i otrzymała wsparcie, ale wynikało to z faktu, że spłonęło im mieszkanie. O pożarze pisaliśmy na naszym portalu.
Płonie budynek na ulicy Jagiellonów w Opolu. Ewakuowano mieszkańców
Pogorzelcy z Jagiellonów w Opolu otrzymali schronienie. - Rodzina przez rok do końca marca tego roku przebywała w zastępczym mieszkaniu. Matka dbała o dzieci, cały czas poświęcała im czas. Kiedy przychodziła w jakiejkolwiek sprawie zawsze dzieci były z nią. Nie zauważyliśmy złych zachowań. Jak rozpoczęły się działania wojenne w Ukrainie, to pamiętam sytuację, jak przyniosła do punktu gdzie spotykali się uchodźcy nutellę i dżem mówiąc, że nic nie ma, ale może się podzielić produktami do kanapek. Tak ją zapamiętałam - mówi Małgorzata Kozak, dyrektor opolskiego MOPR-u.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
- Gdyby były sytuacje patologiczne, rodzina byłaby pod naszą opieką, nie zwracali się do nas o dodatkową pomoc. Jeżeli zauważamy, albo dowiadujemy się, ze są podejrzenia iż rodzice są dysfunkcyjni, nie opiekują się prawidłowo dziećmi, wtedy wprowadzamy do rodziny asystenta rodziny, który pomaga rodzicom prawidłowo funkcjonować, jeśli to się nie udaje, sąd może zadecydować o ograniczeniu praw rodzicielskich. Pracownik socjalny nadal pracuje z rodzicami i wszyscy dają szansę na prawidłowe funkcjonowanie. Tak naprawdę nie wiemy, czy matka była sprawcą tej tragedii, bo na tę chwilę są to tylko doniesienia z policji, że znaleziono dwójkę martwych dzieci i kobietę, która chciała popełnić samobójstwo - kończy Małgorzata Kozak.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.