• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 2703
    • Dodano: 2023-07-20 / 18:54
    • Komentarzy: 21

    Lekarze: to było pogwałcenie praw pacjenta. Tusk zwołuje "Marsz miliona serc"

    Lekarze: to było pogwałcenie praw pacjenta. Tusk zwołuje "Marsz miliona serc"

    (Fot. screen FB)

    Coraz więcej opinii, komentarzy i wyjaśnień w sprawie pani Joanny. Kiedy była u ginekologa, nagle do gabinetu weszła policja. Donald Tusk organizuje marsz protestu.

    - To nie tylko pani Joanna została upokorzona i ugodzona w samo serce. Pamiętamy Izę z Pszczyny, tragiczne przypadki z Częstochowy, Nowego Targu - mówił podczas środowego wystąpienia Donald Tusk, przywołując kolejne kobiety, które, będąc w ciąży, zostały skandalicznie potraktowane.

    Ostatni przypadek - pani Joanny - przelał czarę goryczy. Dlatego lider Platformy Obywatelskiej na 1 października zwołuje "Marsz miliona serc" w Warszawie.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    - Jeśli pół miliona ludzi dało nadzieję, to ten milion w Warszawie 1 października da już naprawdę pewność zwycięstwa - powiedział.

    Marsz ma się odbyć na krótko przed wyborami parlamentarnymi.

    - Nie pozwolimy na to, żeby to zło panoszyło się nie tylko na szczytach władzy, ale też w naszym codziennym życiu - dodał Tusk.

    Wizyta i policja

    Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze

    Pani Joanna z Krakowa - przypomnijmy - zdecydowała się zażyć tabletkę poronną. Nie jest to przestępstwo. Kiedy poczuła się gorzej, skontaktowała się ze swoją ginekolog. Podczas wizyty do gabinetu weszły dwie policjantki. Potem kobieta została przewiezienie do innego szpitala. Tam odbyło się przesłuchanie. Musiała się rozebrać i poddać rewizji.

    - Rozebrałam się. Nie zdjęłam majtek, ponieważ wciąż jeszcze krwawiłam i było to dla mnie zbyt upokarzające, poniżające. I wtedy właśnie pękłam, wtedy wykrzyczałam im w twarz: "Czego wy ode mnie chcecie?" - opowiedziała dziennikarzom.

    - Czterech mężczyzn pilnowało jednej, przestraszonej kobiety. Utworzyło kordon wokół pacjentki, utrudniało nam to pracę. Oni nie byli w stanie podać, dlaczego ta pacjentka jest przez nich zatrzymywana - mówił z kolei lekarz oddziału ratunkowego.

    I dodał, że policjanci pytali również o telefon. Ostatecznie, gdy pani Joanna nie patrzyła, policjanci przeszukali jej bagaż. Bezprawnie zabrali laptopa i telefon komórkowy.

    Policja, ministerstwo, rzecznik

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    Sprawa przedstawiona przez TVN wstrząsnęła Polską. Właśnie przez nią Tusk zwołał na znak protestu "Marsz miliona serc".

    Policja nie poczuwa się jednak do winy. W wydanym oświadczeniu tłumaczy, że interwencja miała miejsce po zawiadomieniu służb przez lekarza psychiatrę o możliwej próbie samobójczej pacjentki i przyjęciu substancji niewiadomego pochodzenia.

    "Kobieta przyznała, że zażyła środki zakupione przez internet, odmówiła jednak przekazania szczegółów dotyczących tego zakupu. W tej sytuacji, zgodnie z obwiązującym prawem (art. 124 ustawy Prawo farmaceutyczne - nielegalny obrót produktem leczniczym), Policja musiała zabezpieczyć nośniki (telefon komórkowy oraz laptop), z których dokonano transakcji, aby pozyskać informacje na temat osoby rozprowadzającej produkty, mogące zagrażać życiu lub zdrowiu innych osób" - to wersja policji.

    Ministerstwo Zdrowia przytakuje wersji policji. A postępowanie lekarzy i personelu szpitali ocenia jako "prawidłowe".

    Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?

    Z kolei Naczelna Izba lekarska wszczęła postępowanie wyjaśniające, ale dodaje, że lekarz, który podejrzewa próbę samobójczą, ma obowiązek powiadomić służby. Jednak zaznacza, że "Jednocześnie pragniemy podkreślić, że to, co spotkało pacjentkę, stanowi naruszenie praw pacjenta i mamy nadzieję, że sprawę z urzędu podejmie rzecznik praw pacjenta".

    I dalej: "Nie ma naszej zgody na naruszanie prawa pacjenta do intymności, tajemnicy lekarskiej oraz na utrudnianie udzielania pomocy pacjentowi. Z tajemnicy lekarskiej w Polsce zwalnia sąd".

    Rzecznik praw pacjenta już wystąpił do szpitali w Krakowie, pogotowia ratunkowego, policji i prokuratury o złożenie wyjaśnień.

    "Jak wynika ze wstępnych komunikatów, życie i zdrowie pacjentki mogło być zagrożone. Potrzebne są szczegółowe wyjaśnienia, w tym analiza dokumentacji i zapisów monitoringu" - informuje w komunikacie RPP.

    Wyjaśnień domaga się także rzecznik praw obywatelskich. Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg.

    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 21

    2023-07-21 11:11:15 #1662377
    Możecie Niemcy nie pokazywać nam Polakom tej trupiej sprzedajnej gęby?
    [ 0 ]
    2023-07-21 08:25:11 #1662358
    Dzieci resortowe,TVN i banda z berlina atakuje,ale Polacy nie sa durni .
    [ 0 ]
    2023-07-21 17:11:25 #1662392
    A ja twierdzę,i myślę,że wielu ze mną się zgodzi,że najczęściej prawa pacjenta łamią nie kto inny jak lekarze. I robią to od zawsze,codziennie i na masową skalę bo w każdej placówce tzw. Służby Zdrowia w Polsce. Więc może ciszej nad tą trumną Izbo!
    [ 0 ]
    2023-07-21 11:12:04 #1662378
    O! Zdjęcie TARGOWICY! Szkoda, że nie całej...
    [ 0 ]
    2023-07-20 19:52:08 #1662338
    Ale manipulacje! Przegracie szmaciarze, bo kłamiecie jak nigdy nikt do tej pory.
    [ 0 ]
    2023-07-21 09:39:10 #1662371
    Uwaga Tusk nadchodzi,uczmy się j.niemieckiego by łatwiej dawać sobie radę np.na szparagach,na budowach itd.I jakoś to będzie.
    [ 0 ]
    2023-07-20 20:38:33 #1662344
    ***** PIS żale gdzie był Tusk i prawa pacjenta przez dwa lata tzw pandemii gdzie testy fałszywie pozytywne pokazywały ludziom ze niby maja virusa? W ten sposób matka Krzysztofa Jackowskiego została jedna z ofiar PiS i ich zamordyzmu bo miała mieć dializę nerek wiec pierwszy test niczego nie wykazał po czym karetka i jazda do szpitala oddalonego o 45 minut w którym test pozytywny - czy się zaraziła w 3 kwadransy?! Ilu ludzi tak zmarło przez fałszywie pozytywne testy?! Dziś już nie ma śladu po akcji z plandemia wiec po co było męczyć Polaków?! Gdzie ten milion zakażonych który miał być jak nie będzie ostrzejszego zamordyzmu covidowego który odpuścili jak się okazało ze trzeba przyjąć niewyszczepow plaskoziemcow i szurow z krainy U???
    [ 0 ]
    2023-07-20 22:21:36 #1662349
    Kolejna "afera" wyprodukowana w studio TVN na potrzeby kampanii wyborczej.
    Tylko patrzeć jak Joanna z Krakowa dostanie się do Sejmu z list lewicy lub platformy obywatelskiej. Uważajcie ludzie na lewacką propagandę i nie dajcie się nabrać na oPOwieści dziwnej treści w fucktach TVN.
    [ 0 ]