- Autor: Greg
- Wyświetleń: 14703
- Dodano: 2010-08-17 / 14:41
- Komentarzy: 253
Okazja czyni złodzieja
Mieszkanka Kątów Opolskich przyjechała do Krapkowic na zakupy i po zapłaceniu w kasie zostawiła portfel na parapecie. O pozostawionym portfelu zorientowała się w chwili pakowania zakupów do samochodu. Chwila nieuwagi skutkowała tym, że w markecie po jej portfelu nie było już śladu. Poszkodowana straciła tysiąc złotych, dokumenty osobiste, dokumenty samochodu, karty bankomatowe.
Po kilku dniach policjanci z Krapkowic ustalili nieuczciwą kobietę. 26-letnia mieszkanka Krapkowic została zatrzymana 16 sierpnia. Policjanci odzyskali portfel, dokumenty oraz część skradzionej gotówki.
Zobacz także Powiatowy Festiwal Przetworów na Rynku w Otmuchowie. Regionalne smaki i pojazdy służb
- Kobiecie postawiono zarzut przywłaszczenia mienia, do którego się przyznała. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności - informuje asp. Jarosław Waligóra z krapkowickiej policji.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 253
A oto inna wersja wydarzeń.
Ten głupawy babol co to zostawił portfel, nie miał pojęcia gdzie ten się podział. Osoba znajdująca odebrała sobie 10% należnego znaleźnego i zamierzała oddać zgubę. Tyle tylko, że źle się czuła, więc odłożyła sprawę na później. Pech i monitoring zdecydował inaczej.
Lepiej?
- Aniu, będę u ciebie dziś o 19. Bardzo cię kocham. Jesteś dla mnie jedyna.
Po chwili odbiera drugi telefon:
- Cześć Basiu! Wiesz, że kocham tylko ciebie. Wpadnę do ciebie jutro o 20.
Moherowej babci zaczerwieniła się twarz i zbladł beret. A chłopakowi znowu dzwoni telefon:
- Cześć! Już do Ciebie jadę. Stęskniłem się za tobą. Istniejesz dla mnie tylko ty Staszku.
Moherowa babcia wybuchła jak bomba. Zaczęła biednego chłopaka wyzywać od zboczonych bezbożników, oraz sodomitów. Chłopak spasowiał na twarzy, ale zachował zimną krew. Odpowiedział babci:
- Przecież muszę się zabawić przed powrotem do seminarium.