- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13801
- Dodano: 2010-08-13 / 13:38
- Komentarzy: 100
Pijany traktorzysta sprawcą nietypowego wypadku
12 sierpnia o godzinie 13:20 policjanci zostali poinformowani o wypadku na trasie Jasienie–Kuniów, przy wyjeździe z pola uprawnego.
38-letni kierujący ciągnikiem rolniczym z dwoma przyczepami przewoził 50-letniego pasażera na błotniku pojazdu. Podczas próby wyjechania z pola uprawnego na drogę publiczną pasażer wypadł z kabiny ciągnika na pole i został potrącony przez koło przyczepy. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala, gdzie pozostał na leczeniu.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Kierujący ciągnikiem miał 2,24 promila alkoholu. Nietrzeźwy był także jego pasażer, u którego badanie wykazało 1,60 promila. Kilka dni wcześniej - 9 sierpnia policja z Kluczborka zabrała traktorzyście prawo jazdy za... jazdę pod wpływem alkoholu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 100
- Czy panowie nie wiedzą, że za kierownicą nie wolno siedzieć parami?
- A czy to znaczy, że musicie od razu samochód otaczać?
- Poprrrroszę dwa wina.
Ekspedientka stawia wina na ladzie, klient klepie się po kieszeniach i stwierdza:
- Przeprrrrraszam, zapomniałem portfela, ale prrrrrroszę poczekać, coś wymyślę.
Myśli i kiwa się, kiwa się i myśli. Po chwili odwraca się, spuszcza spodnie i pokazuje goły tyłek, podciąga spodnie, odwraca się do lady, łapie za butelki i woła:
- Kto wypina tego wina...
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!
- Roman, och...łeś? To ja, Bronek!
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci je...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no ku...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Ku...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak prz....ole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś pac łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace nap...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
- No proszę karuzela, opalanko, a na wsi nie ma co posuwać.
z brodą:)
- poproszę kanapkę z gównem tylko bez cebuli bo mi będzie z ryja śmierdziało
- O,ja biedny! O, ja nieszczęśliwy! Poroniłem! Tu rączka! Tu nóżka!
Drugi zagląda za krzaczek, patrzy i mówi:
- Ty głupi! Wcale nie poroniłeś, tylko na żabę nas...eś!
Córka pyta:
- Tato, co te pieski robią?
Ojciec nie wie co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato, to zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz, a ten ktoś p...i cię prosto w d..ę!
Pewnego dnia zapragnęli sie kochać.
Ale Adam mówi do Ewy: eee tam, ja sie nie będę z Toba kochać, bo Ty nie masz dziurki.
Ewa usłyszawszy to posmutniała i zaczęła się przechadzać po Raju.
Jej rozżalenie zauważył bociek.
Powiedział:
- "Słuchaj to skoro on się nie chce z Toba kochać to ja Ci zrobię tę dziurkę!" - no i pyk!
Zrobił jej dziurkę dzióbkiem. I do tamtej pory boćki maja czerwone dzióbki, a kobiety maja dziurki.
No to Ewa poleciała do Adama i uradowana woła:
-"Adamie! Mogę się juz kochać!".
A on jej na to:
-"eee, nie .... Ty tam włosków nie masz, nie będę sie kochać".
Ewa znowu posmutniała i zaczęła chodzić po Raju. Wreszcie napotkała małpkę. Opowiedziała jej swoją historię, a ona zaproponowała pomoc.
Wyrwała sobie włoski z d...i i dała Ewie.
I od tamtej pory małpki mają gołe d...i, a kobiety maja włoski.
Ewa znowu poszła do Adama, a ten znowu.
Tym razem, że nie ma tam poślizgu, w związku z czym on sie kochać nie będzie.
No I Ewa znów smutniutka chodziła po Raju.
Aż wreszcie znalazła rybkę, która przemówiła:
-"To słuchaj, skoro Ty masz taki problem, to ja ci pomogę! wskoczę i zrobię ci poślizg".
No więc rybka wskoczyła, wyskoczyła i od tamtej pory niewiadomo czy to ryba śmierdzi pi...ą, czy pi...a rybą.
Wpada facet do burdelu. Włos
Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę! Nie chcę!
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chciał...
- Co pan robi?
- Odkręcam koło - odpowiada pierwszy.
Ten z Mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
Swoją drogą ostatnio plaga jest wśród pijanych traktorzystów każdy traktor który widzę to zastanawiam się czy Rolnik nie jest po paru głębszych:)