- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13794
- Dodano: 2010-08-13 / 13:38
- Komentarzy: 100
Pijany traktorzysta sprawcą nietypowego wypadku
12 sierpnia o godzinie 13:20 policjanci zostali poinformowani o wypadku na trasie Jasienie–Kuniów, przy wyjeździe z pola uprawnego.
38-letni kierujący ciągnikiem rolniczym z dwoma przyczepami przewoził 50-letniego pasażera na błotniku pojazdu. Podczas próby wyjechania z pola uprawnego na drogę publiczną pasażer wypadł z kabiny ciągnika na pole i został potrącony przez koło przyczepy. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala, gdzie pozostał na leczeniu.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Kierujący ciągnikiem miał 2,24 promila alkoholu. Nietrzeźwy był także jego pasażer, u którego badanie wykazało 1,60 promila. Kilka dni wcześniej - 9 sierpnia policja z Kluczborka zabrała traktorzyście prawo jazdy za... jazdę pod wpływem alkoholu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 100
- Czy panowie nie wiedzą, że za kierownicą nie wolno siedzieć parami?
- A czy to znaczy, że musicie od razu samochód otaczać?
- Poprrrroszę dwa wina.
Ekspedientka stawia wina na ladzie, klient klepie się po kieszeniach i stwierdza:
- Przeprrrrraszam, zapomniałem portfela, ale prrrrrroszę poczekać, coś wymyślę.
Myśli i kiwa się, kiwa się i myśli. Po chwili odwraca się, spuszcza spodnie i pokazuje goły tyłek, podciąga spodnie, odwraca się do lady, łapie za butelki i woła:
- Kto wypina tego wina...
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!
- Roman, och...łeś? To ja, Bronek!
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci je...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no ku...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Ku...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak prz....ole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś pac łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace nap...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
- No proszę karuzela, opalanko, a na wsi nie ma co posuwać.
z brodą:)
- poproszę kanapkę z gównem tylko bez cebuli bo mi będzie z ryja śmierdziało
- O,ja biedny! O, ja nieszczęśliwy! Poroniłem! Tu rączka! Tu nóżka!
Drugi zagląda za krzaczek, patrzy i mówi:
- Ty głupi! Wcale nie poroniłeś, tylko na żabę nas...eś!
Córka pyta:
- Tato, co te pieski robią?
Ojciec nie wie co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato, to zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz, a ten ktoś p...i cię prosto w d..ę!
Pewnego dnia zapragnęli sie kochać.
Ale Adam mówi do Ewy: eee tam, ja sie nie będę z Toba kochać, bo Ty nie masz dziurki.
Ewa usłyszawszy to posmutniała i zaczęła się przechadzać po Raju.
Jej rozżalenie zauważył bociek.
Powiedział:
- "Słuchaj to skoro on się nie chce z Toba kochać to ja Ci zrobię tę dziurkę!" - no i pyk!
Zrobił jej dziurkę dzióbkiem. I do tamtej pory boćki maja czerwone dzióbki, a kobiety maja dziurki.
No to Ewa poleciała do Adama i uradowana woła:
-"Adamie! Mogę się juz kochać!".
A on jej na to:
-"eee, nie .... Ty tam włosków nie masz, nie będę sie kochać".
Ewa znowu posmutniała i zaczęła chodzić po Raju. Wreszcie napotkała małpkę. Opowiedziała jej swoją historię, a ona zaproponowała pomoc.
Wyrwała sobie włoski z d...i i dała Ewie.
I od tamtej pory małpki mają gołe d...i, a kobiety maja włoski.
Ewa znowu poszła do Adama, a ten znowu.
Tym razem, że nie ma tam poślizgu, w związku z czym on sie kochać nie będzie.
No I Ewa znów smutniutka chodziła po Raju.
Aż wreszcie znalazła rybkę, która przemówiła:
-"To słuchaj, skoro Ty masz taki problem, to ja ci pomogę! wskoczę i zrobię ci poślizg".
No więc rybka wskoczyła, wyskoczyła i od tamtej pory niewiadomo czy to ryba śmierdzi pi...ą, czy pi...a rybą.
Wpada facet do burdelu. Włos
Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę! Nie chcę!
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chciał...
- Co pan robi?
- Odkręcam koło - odpowiada pierwszy.
Ten z Mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
Swoją drogą ostatnio plaga jest wśród pijanych traktorzystów każdy traktor który widzę to zastanawiam się czy Rolnik nie jest po paru głębszych:)