• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 30512
    • Dodano: 2023-03-15 / 19:30
    • Komentarzy: 12

    Podpalacz placu zabaw w Opolu w rękach policji. Dokonywał podpaleń już wcześniej

    Zatrzymano 38-letniego mężczyznę, który jest odpowiedzialny za poniedziałkowy pożar placu zabaw przy ulicy Nysy Łużyckiej. Mężczyzna jest znany policji, a do podłożenia ognia przyznał się. Mieszkaniec Opola ma już na swoim koncie podobne przestępstwa. Dzięki szybkiej reakcji policjantów, nie pozostanie bezkarny - prokurator wnioskuje o areszt. Podejrzanemu grozi do 7,5 roku więzienia.

    W nocy z niedzieli na poniedziałek opolskie służby otrzymały informację o pożarze placu zabaw na skrzyżowaniu ulic Nysy Łużyckiej i Budowlanych w Opolu. Ze wstępnych informacji strażaków wynikało, że mamy do czynienia z celowym działaniem. Dlatego od wczesnych godzin porannych nad sprawą intensywnie pracowali kryminalni z Komisariatu I Policji w Opolu. Policjanci zabezpieczali ślady, dowody, konsultowali się z biegłym z zakresu pożarnictwa. Na efekty działań funkcjonariuszy nie trzeba było długo czekać.

    Jeszcze tego samego dnia w godzinach popołudniowych kryminalni z ,,jedynki" zatrzymali podejrzewanego o podpalenie 38-latka.

    Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn

    - Ten 38-letni mężczyzna odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa, za podpalenia, za podłożenia ognia. Do zatrzymania podejrzanego doszło w poniedziałek 13 marca. Policjanci prowadzący czynności zabezpieczyli jego odzież, dokonaliśmy również oględzin ciała. Na miejscu przeprowadzona była także wizja lokalna z jego udziałem. On dokładnie wskazał policjantom, w jaki sposób działał, jak doprowadził do wzniecenia ognia - informuje asp. Agnieszka Nierychła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

    W środę 15 marca mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i usłyszał dwa zarzuty. Oba dotyczą spowodowania pożaru - pierwszy placu zabaw, a drugi podpalenia wiaty śmietnikowej. Śledczy zaznaczają, że podejrzany może usłyszeć kolejne zarzuty.

    Prokurator prowadzący śledztwo wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie najsurowszego środka oddziaływania jakim jest areszt na 3 miesiące. Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się przed Sądem Rejonowym w Opolu. Podejrzanemu grozi do 7,5 roku więzienia. Będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

    Zdjęcie (1/28)

    (Fot. KMP Opole)

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 12

    2023-03-19 15:28:16 #1657866
    Obciąża cygana kosztami czy tylko pójdzie do więzienia???
    [ 0 ]
    2023-03-16 04:32:10 #1657735
    No ciekawe wizja lokalna przeprowadzona na placu zabaw i wizja lokalna przeprowadzona przy ulicy Fabrycznej w śmietniku bo takim dziwnym fartem akurat jechałem i widziałem Znam go żeby wpuzniejszym czasie się nie okazało że nic nie zrobił bo to człowiek na którego nakrzyczysz i do wszystkiego się przyzna
    [ 0 ]
    2023-03-15 20:15:42 #1657724
    to jest psychicznie chory człowiek .... trzeba go izolować ale nie zamykać w pierdlu
    [ 0 ]