- Autor: Greg
- Wyświetleń: 16227
- Dodano: 2010-07-13 / 15:24
- Komentarzy: 134
Dożywocie i 15 lat za zabicie dla pary butów
- Nie ma żadnych wątpliwości, że sprawcy umyślnie zabili Marka Medyńskiego. Słowa "skończ go", które w trakcie duszenia wypowiedział jeden z braci do drugiego dowodzą, jak wysoka jest demoralizacja braci - mówił Zbigniew Harupa - Sędzia Sądu Okręgowego, prowadzący sprawę zabójców.
Starszy z braci Tomasz M. zabił kilka miesięcy po wyjściu z więzienia - odsiadywał karę za rozboje i pobicia. Wcześniej był karany przez sąd aż 10-krotnie. Młodszy, Ryszard M. w chwili zabójstwa był niepełnoletni. Dla niego sąd wymierzył karę 15 lat pozbawienia wolności z możliwością warunkowego opuszczenia aresztu po 10 latach odsiadki.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
- Pamiętajmy o tym, że Ryszard M. jest sądzony jak dorosły, mimo tego, że jest niepełnoletni. Został wciągnięty w przestępczy proceder przez swojego brata, nie miał też ojca, który mógłby go wychować - mówił sędzia Harupa, uzasadniając wyrok.
Z wyrokiem 15 lat więzienia dla młodszego zabójcy nie zgadza się Tadeusz Medyński, ojciec zabitego Marka.
- To nie jest tak, że Marek zmarł w wyniku bójki. To było zaplanowane morderstwo, a tak niska kara będzie zachętą dla innych - żalił się po rozprawie.
Kary dożywocia oraz 15 lat pozbawienia wolności to kary łączne za zabójstwo oraz kilka innych rozbojów, których sprawcami byli bracia.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Przypomnijmy, do brutalnego mordu doszło 26 lutego 2009 roku przy ulicy Wrocławskiej w Grodkowie. 21-letni Marek Medyński zginął z rąk dwóch braci, 28-letniego Tomasza i 16-letniego wówczas Ryszarda M. Bracia napadli na Marka, próbującego późnym wieczorem przy drodze wylotowej z Grodkowa złapać autostop, którym wróci do domu. Zaciągnęli go do przydrożnego rowu, pobili i udusili.
Ciało chłopaka następnego dnia znalazł przechodzień. Sprawcy jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani przez policję. W piecu centralnego ogrzewania w ich domu znaleziono nadpalone buty Marka.
Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny.
O sprawie informowaliśmy:
O zabójstwie pisaliśmy:
2.03.2009 - Zabili dla pary butów
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
2.03.2009 - Trzy miesiące aresztu dla braci M.
6.03.2009 - Biały marsz ulicami Grodkowa
26.03.2009 - Mordercy z Grodkowa odtworzyli zbrodnię
10.11.2009 - Zabójcy Marka Medyńskiego staną przed sądem 19.01.2010 - Zabójcy z Grodkowa stanęli przed sądem
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA



W dyskusji: 134