- Autor: Greg
- Wyświetleń: 16598
- Dodano: 2010-07-13 / 15:24
- Komentarzy: 134
Dożywocie i 15 lat za zabicie dla pary butów
- Nie ma żadnych wątpliwości, że sprawcy umyślnie zabili Marka Medyńskiego. Słowa "skończ go", które w trakcie duszenia wypowiedział jeden z braci do drugiego dowodzą, jak wysoka jest demoralizacja braci - mówił Zbigniew Harupa - Sędzia Sądu Okręgowego, prowadzący sprawę zabójców.
Starszy z braci Tomasz M. zabił kilka miesięcy po wyjściu z więzienia - odsiadywał karę za rozboje i pobicia. Wcześniej był karany przez sąd aż 10-krotnie. Młodszy, Ryszard M. w chwili zabójstwa był niepełnoletni. Dla niego sąd wymierzył karę 15 lat pozbawienia wolności z możliwością warunkowego opuszczenia aresztu po 10 latach odsiadki.
Zobacz także Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
- Pamiętajmy o tym, że Ryszard M. jest sądzony jak dorosły, mimo tego, że jest niepełnoletni. Został wciągnięty w przestępczy proceder przez swojego brata, nie miał też ojca, który mógłby go wychować - mówił sędzia Harupa, uzasadniając wyrok.
Z wyrokiem 15 lat więzienia dla młodszego zabójcy nie zgadza się Tadeusz Medyński, ojciec zabitego Marka.
- To nie jest tak, że Marek zmarł w wyniku bójki. To było zaplanowane morderstwo, a tak niska kara będzie zachętą dla innych - żalił się po rozprawie.
Kary dożywocia oraz 15 lat pozbawienia wolności to kary łączne za zabójstwo oraz kilka innych rozbojów, których sprawcami byli bracia.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Przypomnijmy, do brutalnego mordu doszło 26 lutego 2009 roku przy ulicy Wrocławskiej w Grodkowie. 21-letni Marek Medyński zginął z rąk dwóch braci, 28-letniego Tomasza i 16-letniego wówczas Ryszarda M. Bracia napadli na Marka, próbującego późnym wieczorem przy drodze wylotowej z Grodkowa złapać autostop, którym wróci do domu. Zaciągnęli go do przydrożnego rowu, pobili i udusili.
Ciało chłopaka następnego dnia znalazł przechodzień. Sprawcy jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani przez policję. W piecu centralnego ogrzewania w ich domu znaleziono nadpalone buty Marka.
Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny.
O sprawie informowaliśmy:
O zabójstwie pisaliśmy:
2.03.2009 - Zabili dla pary butów
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
2.03.2009 - Trzy miesiące aresztu dla braci M.
6.03.2009 - Biały marsz ulicami Grodkowa
26.03.2009 - Mordercy z Grodkowa odtworzyli zbrodnię
10.11.2009 - Zabójcy Marka Medyńskiego staną przed sądem 19.01.2010 - Zabójcy z Grodkowa stanęli przed sądem
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców


W dyskusji: 134