- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1433
- Dodano: 2023-01-04 / 17:11
- Komentarzy: 1
Minister mówi: Potrzebujemy ukraińskich pracowników. A czy oni chcą zostać?
Ekonomiści prognozują, że w 2023 roku wiele firm będzie zwalniało swoich pracowników. Na razie jednak nasz rynek pracy jest w bardzo kondycji. Według GUS liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w listopadzie 800,2 tys. wobec 796 tys. osób w październiku.
Oznacza to, że stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie 5,1 procent.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Polski rynek pracy potrzebuje Ukraińców
Taka sytuacja sprawia, że wiele firm ma nadal problem ze znalezieniem pracowników. Odczuwa to zwłaszcza handel. Wyjściem z tej sytuacji są Ukraińcy.
Od 24 lutego 2022 r. do 1 stycznia 2023 roku granicę polsko-ukraińską przekroczyło 8,841 mln uchodźców z Ukrainy. Nie wszyscy pozostali w Polsce. Dlatego ustalenie dokładnej liczby uchodźców w naszym kraju jest trudne.
Na początku roku Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, podała, że w Polsce - na uproszczonych zasadach - pracę podjęło ok. 650 tys. obywateli Ukrainy.
- To bardzo dobra informacja - oceniła minister Maląg. I podkreśliła, że polski rynek pracy ich potrzebuje.
Pytanie, jak długo ci pracownicy u nas zostaną.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Chcą się uczyć języka polskiego
Sprawdziła to firma OTTO Work Force i przedstawiła w swoim raporcie. Co z niego wynika?
Otóż 43 proc. pracowników tymczasowych z Ukrainy deklaruje, że na razie chce zostać w Polsce i zobaczyć jak rozwinie się sytuacja. Co czwarty badany (26 proc.) wskazał, że jeszcze nie podjął decyzji w tej kwestii. Niemal tyle samo osób (25 proc.) odpowiedziało, że nie planuje powrotu na Ukrainę.
Ankietowani Ukraińcy mają w planach także naukę języka polskiego, znalezienie samodzielnego mieszkania i sprowadzenie do Polski rodziny. Ci, którzy rozważają wyjazd do innego kraju niż Ukraina, myślą przede wszystkim o Niemczech.
Wielu nie będzie miało do czego wracać
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force Central Europe, zaznacza, że po zakończeniu wojny wielu ukraińskich pracowników tymczasowych z pewnością wróci do siebie i zaangażuje się w odbudowę kraju.
- Jednak im dłużej potrwa konflikt tym trudniej uchodźcom będzie wrócić na Ukrainę i zostawić już ułożone życie w Polsce. Pamiętajmy, że proces odbudowy Ukrainy będzie złożony, a wielu jej obywateli po prostu nie będzie miało do czego wracać - uważa Dudek, cytowany przez wiadomoscihandlowe.pl.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 1