Na błoniach Politechniki Opolskiej, policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy zdaniem zgłaszającego, mieli go pobić. (fot: Dżacheć)
Po 23.30, na policję zadzwonił 36-letni mężczyzna, informując że kilkanaście minut wcześniej został pobity i okradziony przez trzech sprawców. W rejon, gdzie miało dojść do incydentu, wysłano kilka patroli. W pewnym momencie, jadący z policjantami kryminalnymi poszkodowany, rozpoznał w grupie osób kończących grilla na błoniach Politechniki Opolskiej, dwóch mężczyzn, którzy mieli go pobić.
19 i 20-latek zostali przewiezieni na komisariat razem z kilkoma osobami z grupy w której przebywali. Przy zatrzymanych nie znaleziono jednak żadnego z dwóch telefonów, ani pieniędzy, które mieli skraść.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Dziś obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty, nie przyznają się jednak do winy, a policja z prokuraturą nie wnioskowali o ich tymczasowe aresztowanie. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

W dyskusji: 152
Wiecie, dziś sobie uświadomiłem, że spośród tych setek kobiet zależy mi tylko na jednej. Tej pierwszej! Myślę o niej dzień i noc, nie mogę się uwolnić. Dlatego koniec z tym! Definitywnie! Od dzisiaj jestem wierny tylko tej jednej. I nie spocznę aż jej nie odnajdę! Problem jednak w tym... Było wtedy ciemno, nie widziałem twarzy... ale hej! Dotyk jej piersi, ud, łona pamiętam jakby to było wczoraj! Tak, po tym ją poznam! Muszę szukać... szukać... szukać...