- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 4904
- Dodano: 2022-09-08 / 13:12
- Komentarzy: 10
"Terror sanitarny". Opolski Sanepid zwraca pieniądze za kary podczas pandemii
- Opolskie struktury, jak się ukazało uczestniczyły w terrorze sanitarnym działając bezprawnie zarówno wobec osób fizycznych jak i przedsiębiorców. To, co było wówczas przedmiotem wielu opinii prawników, środowisk wolnościowych, również naszego dziś mają potwierdzenie w wyrokach sądów. Jak widzimy, z tych relacji było to działanie ogólnopolskie wskazujące na to, że bezprawne użycie administracji publicznej było zarządzane centralnie. Od tych wszystkich bezprawnych kar pieniężnych, mandatów, grzywien, odwołało się 60 osób. To tylko drobna część osób, których dosięgła ta bezprawna ręka administracji województwa opolskiego. Sanepid został zmuszony do zwrotu ponad 80 tysięcy niesłusznie pobranych kar. Także ponad 15 tysięcy złotych kosztów sądowych - słyszymy na konferencji prasowej Okręgu opolskiego Konfederacji Korony Polskiej.
"To jest przykład jak bardzo bezprawne i niepojęte działania podjęto zarówno na poziomie polskiego rządu, jak i administracji wojewódzkiej i terenowej".
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Mecenas Paweł Janka mówił o jednym z przykładów wyroku sądowego w tej sprawie. - Dzisiaj w mediach mówi się o tym, że wyroki sądów administracyjnych pokazują, że obostrzenia i restrykcje był nielegalne. Warto przypomnieć wyrok z 27 października 2020 roku, który był pierwszy jaki był. Dotyczył sprawy fryzjera, który nie zamknął swojego zakładu i wykonywał swoją pracę. Został ukarany przez Sanepid. Wtedy sąd po raz pierwszy stwierdził, że wszystkie te regulacje i ograniczenia wolności obywatelskich są wprowadzone bezprawnie. Powinny być one wprowadzone ustawą przez Sejm. Artykuł 31. Konstytucji mówi o tym, że tylko ustawa może ograniczać podstawowe wolności. Osoby prywatne i przedsiębiorcy mogą sobie pójść dziś do sądu po odszkodowania na podstawie chociażby wspomnianego wyroku. Szkoda, że tak mało osób się odwołało od tych wyroków - mówi Paweł Janka.
Sylwia Jakubowicz podzieliła się swoją historią. Walczyła o swoje prawa poprzez pisma do sądu. - Na przełomie dwóch lat moja córka była skazana na kwarantannę 4 razy. Nie mogłam tak tego zostawić. Po 3 kwarantannie, po 3 czy 4 dniach nastąpiła kolejna kwarantanna. Korzystając z pism dostępnych na stronach prawników wolnościowych mam wyrok, gdzie jest bardzo ładnie napisane o naruszeniu praw poprzez ograniczenie wolności. Nigdy nie myślałam, że będę stawiała kontrę gigantowi takiemu jak Sanepid, który ma przecież swoich radców prawnych, którzy powinni im wytłumaczyć, że działają niezgodnie z prawem - mówi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu


W dyskusji: 10
Jeszcze się okaże, że preparat też nielegalnie podawany nagonką.