- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 4997
- Dodano: 2022-09-08 / 13:12
- Komentarzy: 10
"Terror sanitarny". Opolski Sanepid zwraca pieniądze za kary podczas pandemii
- Opolskie struktury, jak się ukazało uczestniczyły w terrorze sanitarnym działając bezprawnie zarówno wobec osób fizycznych jak i przedsiębiorców. To, co było wówczas przedmiotem wielu opinii prawników, środowisk wolnościowych, również naszego dziś mają potwierdzenie w wyrokach sądów. Jak widzimy, z tych relacji było to działanie ogólnopolskie wskazujące na to, że bezprawne użycie administracji publicznej było zarządzane centralnie. Od tych wszystkich bezprawnych kar pieniężnych, mandatów, grzywien, odwołało się 60 osób. To tylko drobna część osób, których dosięgła ta bezprawna ręka administracji województwa opolskiego. Sanepid został zmuszony do zwrotu ponad 80 tysięcy niesłusznie pobranych kar. Także ponad 15 tysięcy złotych kosztów sądowych - słyszymy na konferencji prasowej Okręgu opolskiego Konfederacji Korony Polskiej.
"To jest przykład jak bardzo bezprawne i niepojęte działania podjęto zarówno na poziomie polskiego rządu, jak i administracji wojewódzkiej i terenowej".
Zobacz także Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
Mecenas Paweł Janka mówił o jednym z przykładów wyroku sądowego w tej sprawie. - Dzisiaj w mediach mówi się o tym, że wyroki sądów administracyjnych pokazują, że obostrzenia i restrykcje był nielegalne. Warto przypomnieć wyrok z 27 października 2020 roku, który był pierwszy jaki był. Dotyczył sprawy fryzjera, który nie zamknął swojego zakładu i wykonywał swoją pracę. Został ukarany przez Sanepid. Wtedy sąd po raz pierwszy stwierdził, że wszystkie te regulacje i ograniczenia wolności obywatelskich są wprowadzone bezprawnie. Powinny być one wprowadzone ustawą przez Sejm. Artykuł 31. Konstytucji mówi o tym, że tylko ustawa może ograniczać podstawowe wolności. Osoby prywatne i przedsiębiorcy mogą sobie pójść dziś do sądu po odszkodowania na podstawie chociażby wspomnianego wyroku. Szkoda, że tak mało osób się odwołało od tych wyroków - mówi Paweł Janka.
Sylwia Jakubowicz podzieliła się swoją historią. Walczyła o swoje prawa poprzez pisma do sądu. - Na przełomie dwóch lat moja córka była skazana na kwarantannę 4 razy. Nie mogłam tak tego zostawić. Po 3 kwarantannie, po 3 czy 4 dniach nastąpiła kolejna kwarantanna. Korzystając z pism dostępnych na stronach prawników wolnościowych mam wyrok, gdzie jest bardzo ładnie napisane o naruszeniu praw poprzez ograniczenie wolności. Nigdy nie myślałam, że będę stawiała kontrę gigantowi takiemu jak Sanepid, który ma przecież swoich radców prawnych, którzy powinni im wytłumaczyć, że działają niezgodnie z prawem - mówi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO


W dyskusji: 10
Jeszcze się okaże, że preparat też nielegalnie podawany nagonką.