Małgorzata Sekula z SLD przyszła na konferencję prasową z kołem własnego samochodu, które uszkodziła w trakcie przejazdu przez Opole. (Fot. Dżacheć)
"Wiele nakładających się na siebie prac remontowych prowadzonych na terenie naszej aglomeracji, brak ich należytej koordynacji, wiele zaniedbań i zaniechań ostatnich lat, spowodowało, że Opole jest dziś całkowicie nieprzejezdne. Paraliż ten jest szczególnie odczuwalny w godzinach szczytu, kiedy mieszkańcy miasta nie mogą dotrzeć na czas do pracy, szkół, przedszkoli itp." - czytamy w petycji, która wylądowała dziś na biurku prezydenta miasta Ryszarda Zembaczyńskiego.
Radni lewicy powołują się na spontaniczną akcję kierowców, którzy kilka dni temu rozklejali na znakach drogowych naklejki "Opole - miasto nieczynne z powodu remontu".
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
- Stan dróg oddawanych do użytku przez Miejski Zarząd Dróg wielokrotnie budził kontrowersje, co i rusz widzimy rażące błędy przy realizacji inwestycji drogowych w mieście - mówi Tomasz Garbowski z SLD.
Oprócz wyciągnięcia personalnych konsekwencji, radni domagają się podjęcia zdecydowanych działań, które poprawią tragiczną sytuację na opolskich drogach. Chodzi przede wszystkim o właściwą koordynację prowadzonych remontów.

W dyskusji: 88
Ad. drogi min. na metalchem-była robiona rok temu: ktoś wygrał przetarg, ktoś zrobił. Polacy - najlepsi fachowcy.
odwołać i do normalności doprowadzić tego życzę!
Dodam że jestem jak najbardziej za odwołaniem p. Tyki i powołaniem na to stanowisko jakiegoś bezpartyjnego inżyniera który z głową mógłby stan opolskich dróg doprowadzić do używalności. Sądzę że samorządowcy sprawą p. Tyki powinni się zająć o wiele wcześniej, natomiast teraz na fali ogromnego oburzenia stanem opolskich dróg chcą na stołki powskakiwać! Moi drodzy przyjaciele forumowicze: decydujmy roztropnie bo to wszystko to obłuda! Bo i naczej jedna świnia przy korycie zastąpi drugą!
ale chyba nie u nas niestety..