• Autor: BKamiński
    • Wyświetleń: 10904
    • Dodano: 2022-08-05 / 22:59
    • Komentarzy: 10

    Czwarta porażka z rzędu w lidze Odry Opole

    O losach przegranej w rywalizacji z Wisłą Kraków zadecydowało trafienie samobójcze

    Trwa zła passa podopiecznych Piotra Plewni. W swoim trzecim z rzędu u siebie, a w czwartym w tym sezonie spotkaniu doznali kolejnej porażki i z zerowym dorobkiem punktowym zamyka ligową tabelę.

    Tym razem przy Oleskiej podejmowali spadkowicza z Ekstraklasy - Wisłę Kraków. Ta natomiast, prowadzona przez podopiecznego byłego selekcjonera reprezentacji Polski - Jerzego Brzęczka, przed spotkaniem z Odrą nie straciła jeszcze bramki.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    Opolanie mogli zepsuć świetną passę Wiślan już w 3 minucie i piłka wpadła do siatki, ale Antoni Klimek był na minimalnym spalonym i bramka nie została uznana. Od tego momentu inicjatywę przejęła Wisła, w której szczególnie brylował Michał Żyro. Najpierw ograł jednego z defensorów i oddał strzał w długi róg, ale świetnie w tej sytuacji zachował się Dominik Kalinowski, który wyciągnięty jak struna sparował piłkę nad bramkę, a następnie były gracz m.in. Legii Warszawa mimo asysty dwóch obrońców ponownie oddał celny strzał i tam też czujny był golkiper Odry, który zastąpił nieobecnego Błażeja Sapielaka i w pierwszej części gry był najlepszym zawodnikiem Odry, i dzięki niemu oraz także poprzeczce, którą obił Mateusz Młyński, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

    Niestety, już w pierwszej akcji drugiej połowy, piłka znalazła się w bramce strzeżonej przez doświadczonego bramkarza. Po dobrym przerzucie do Mateusza Młyńskiego, z bocznego sektora ten zawodnik dośrodkował płasko w pole karne, a tam już piłkę do własnej bramki po niefortunnej interwencji wpakował Łukasz Kędziora. Dopiero ta sytuacja trochę rozkręciła poczynania ofensywne Opolan, a goście musieli cofnąć się do obrony i czekać na kontry. Już w 50 minucie mogło być 1:1, ale Konrad Nowak również trafił w poprzeczkę. Gra jeszcze bardziej się rozkręciła po wprowadzeniu zmian przez Piotra Plewnię, a głównie dzięki Maciejowi Makuszewskiemu, który debiutował w barwach Odry i rozkręcił poczynania gospodarzy. Opolanie bez skutecznie atakowali jednak bramkę Mikołaja Biegańskiego i spotkanie zakończyło się porażką Opolan.

    Odra Opole - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
    47' - Łukasz Kędziora (sam.)
    Składy:

    Odra: Dominik Kalinowski - Antoni Klimek, Łukasz Kędziora, Mateusz Kamiński, Tomas Mikinic (75' Mateusz Spychała) - Oskar Paprzycki, Maciej Urbańczyk (75' Szymon Łapiński) - Mateusz Marzec (61' Maciej Makuszewski), Rafał Niziołek, Konrad Nowak - Dawid Czapliński (61' Bartosz Guzdek)

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    Wisła: Mikołaj Biegański - Bartosz Jaroch (77' Wiktor Szywacz), Igor Łasicki, Adi Mehremić, Krystian Wachowiak - Ivan Jelić Balta, Patryk Plewka - Michael Pereira (15' Piotr Starzyński), Kacper Duda (77' Luis Fernandez), Mateusz Młyński (63' Konrad Gruszkowski) - Michał Żyro (77' Momo Cisse)

    Zdjęcie (1/20)

    (Fot. Dżacheć)

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2022-08-06 07:48:12 #1644983
    Oderka szmacianka ;P ale stadion trza postawić ;/
    [ 0 ]
    2022-08-07 14:12:46 #1645080
    Jak odeszło 8 zawodników z zeszłego sezonu, a zakontraktowali tylko jednego wartościowego to z czym do ludzi.
    [ 0 ]