- Autor: News4media
- Wyświetleń: 5142
- Dodano: 2022-07-26 / 07:00
- Komentarzy: 8
Wakacje zakończyły się dla niego tragicznie
W sieci pojawiło się nagranie, na którym Kamil Ciosek wraz z małżonką Joanną powracają do tragicznego momentu. Jeden błąd spowodował, że mężczyzna już zawsze będzie poruszał się na wózku inwalidzkim.
- Skakałem całe życie. Lubiłem wodę. Kochałem wodę. Lubiłem nurkować, skakać, bawić się, jak każdy chłopak - opowiada Kamil i przyznaje, że przed fatalnym skokiem sprawdził miejsce, w którym miał zanurkować. Niefortunnie jego ciało ułożyło się jednak w nieprawidłowy sposób, w wyniku czego uderzył głową w dno.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
- To uderzenie było bardzo słabe, delikatne. Nie poczułem żadnego bólu. Poczułem tylko lekki impuls, który od miejsca uszkodzenia biegł aż do kości ogonowej. Już wiedziałem, co się stało. Ręce poszły mi do góry, ciało stało się bezwładne - wspomina mężczyzna.
Jak opowiada - spełnił się najgorszy scenariusz. Doszło do czterokończynowego paraliżu. Oznacza to, że mężczyzna jest bezwładny od szyi, aż po same stopy. Incydent, który na zawsze zmienił życie poszkodowanego, został nagrany przez panią Joannę i ich córkę.
- W momencie, kiedy przechyliłam męża na siebie, miałam jeszcze nadzieję, że to jest żart - mówi w nagraniu Joanna Ciosek. - Ale tak się nie stało - dodaje.
Małżeństwo opowiada, że nie bez znaczenia było miejsce, w którym doszło do tragedii. Wakacje państwo Ciosek spędzali w Albanii. Okazało się, że leczenie było bardzo kosztowne. Dodatkowo mężczyzna został odizolowany od żony, a jeśli chciał ją zobaczyć, musieli zapłacić za to dodatkowo "pod stołem". Jak dodają, współpracę utrudniał celowo też sam personel. Wszystko zmieniło się dopiero po interwencji polskiej ambasady. Pacjent został przetransportowany do Polski odrzutowcem, gdzie odbyły się kolejne operacje i dalsze leczenie.
Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn
Kiedy mężczyzna wrócił do lepszej formy, postanowił o swojej historii i nowym życiu opowiedzieć innym. Małżeństwo zaczęło publikować nagrania w mediach społecznościowych, gdzie obserwują ich obecnie dziesiątki tysięcy internautów. Powstała również fundacja zrzeszająca byłych mundurowych.
- Jeżeli ktokolwiek z was przechodzi przez piekło, nigdy się nie zatrzymujcie, tylko idźcie do przodu i walczcie o swoje, bo macie jedno życie i nikt za was tego nie zrobi - kwituje para na końcu nagrania dostępnego do obejrzenia poniżej:
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami

W dyskusji: 8