- Autor: News4media
- Wyświetleń: 3905
- Dodano: 2022-07-05 / 16:29
- Komentarzy: 15
Biedronki placówkami medycznymi? Pracownicy mówią o roboczych niedzielach
Doprecyzowany w lutym zakaz handlu sprawił, że swoje drzwi w niedziele i święta zamknęły wszystkie sklepy wielkopowierzchniowe. Wygląda jednak na to, że przedsiębiorcy liczą straty i szukają nowych sposobów na walkę z - ich zdaniem - bezwzględnym prawem.
Do lekarza i na zakupy
Przypomnijmy, że jeszcze na początku roku sklepy były czynne dzięki współpracy z placówkami pocztowymi. Zakupy można było zrobić np. przy okazji nadania lub odbioru przesyłek. Po zmianach jest to możliwe jedynie w przypadku, kiedy działalność pocztowa jest w danym miejscu przeważająca. Największe sklepy posłusznie zrezygnowały więc z niedzielnego handlu. Nie oznacza to jednak końca batalii pomiędzy rządzącymi a przedsiębiorcami.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Według nieoficjalnych doniesień "Głosu Wielkopolski" Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronek, może rozważać wprowadzenie do swojej oferty wizyt lekarskich. W ten sposób sklepy z tym logo stałyby się placówkami medycznymi, które nie są objęte zakazem handlu.
Skąd takie informacje?
Portal zdradza, że tę informację przekazali mu pracownicy tej sieci. Z ich relacji wynika, że w lipcowym grafiku ujęte zostały również wszystkie niedziele. W placówkach miały pojawić się m.in. pulpity przypominające rejestrację.- Informacja wypłynęła na jednej z naszych grup pracowniczych, jednak nikt nie zna dokładnie szczegółów. Co miesiąc, do 25 dnia miesiąca, otrzymujemy grafiki na przyszły miesiąc. Planowane w nich są także niedziele handlowe. Jednak według kalendarza handlowca, w lipcu nie są przewidziane żadne niedziele handlowe. Tymczasem w niektórych Biedronkach w Polsce zaplanowano grafiki na wszystkie niedziele lipca - powiedziała GW portalowi jedna z pracownic Biedronki.- Podobno w niektórych sklepach już zaczęły się jakieś zmiany: gdzieś postawiono jakiś pulpit, który miałby służyć za punkt recepcyjny czy coś w tym rodzaju - dodają inni pracownicy.
"Głos Wielkopolski" próbował uzyskać w tej sprawie oficjalną informację od Jeronimo Martins Polska, jednak do momentu publikacji tekstu nie otrzymał odpowiedzi na pytania. Rzekomymi zmianami interesują się również związki zawodowe, jednak w tym wypadku dostęp do informacji jest również ograniczony.- Próbujemy się czegoś dowiedzieć, bo na ten moment też nie mamy żadnych informacji. Nikt nie wie, w jaki sposób to w ogóle miałoby wyglądać. Ale jeśli to prawda, to byłyby to jakieś żarty, kolejny rok i kolejne obejścia, a przecież jest ustawa - komentował serwisowi Piotr Adamczak, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w JMP.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 15