- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 23553
- Dodano: 2022-06-29 / 20:20
- Komentarzy: 25
Mordował psy i wyrzucał na obornik. Bestialstwo pod Opolem
W sumie ujawniono trzy zwłoki psów. Na posesji, oprócz skatowanego czworonoga, znajdowało się jeszcze 8 innych psów.
- To było zwyczajne zgłoszenie, że na jednej z posesji za zagryzienie kury został pobity pies. Na miejscu wszystko się potwierdziło, pies na pysku miał poprzeczną, podpuchniętą krwawą pręgę, został odebrany, zaopiekowała się nim osobą zgłaszająca. Ale to był dopiero początek koszmaru jaki ukazał się naszym wolontariuszom - czytamy w relacji opolskiego TOZ-u.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Okazało się bowiem, że za takie same przewinienia, najprawdopodobniej trzy inne psy straciły już życie.
- To rodzina mocno dysfunkcyjna. Z częścią można w miarę logicznie porozmawiać, reszta nie potrafi się nawet komunikować. Dwie osoby z tej rodziny wskazały miejsce na gnijowniku, gdzie zakopane zostały ciała psów. Spuchnięte, oblepione muchami ciało jednego z nich wystawało ponad stertę obornika. Do późnej nocy nasi wolontariusze wraz z policją przeprowadzali interwencję i sprawdzali stan pozostałych psów - czytamy.
Na miejsce przyjechali technicy kryminalistyczni, którzy wraz z jednym z naszych wolontariuszy odkopali z obornika szczątki dwóch martwych, rozkładających się psich ciał. Jedno z nich zostało przewiezione do Wojewódzkiego Inspektoratu weterynaryjnego, w celu przeprowadzenia sekcji zwłok. Drugie ciało było w dużo bardziej zaawansowanym stanie rozkładu i niestety na sekcje było już za późno, trzecie ciało najprawdopodobniej porwał lis.
Z uwagi na brak wolnych domów tymczasowych odebrano tylko dwa psy. Na posesji zostało jeszcze 6.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
- Psy, które zostały na posesji wbrew pozorom nie były zagłodzone, miały wszystkie szczepienia i ich ogólny stan był dobry, dbała o to jedna osoba z rodziny, która kategorycznie odmawia ich oddania. Mamy związane ręce. Działamy i czekamy na dalszy rozwój wydarzeń, mamy nadzieję że wspólnie z Gminą i policją uda się nam zapobiec kolejnym takim przypadkom - piszą wolontariusze.
Za zabicie zwierząt ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat więzienia. Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO

W dyskusji: 25