- Autor: News4media
- Wyświetleń: 3206
- Dodano: 2022-06-05 / 20:15
- Komentarzy: 2
Jeżeli masz w domu taka zabawkę z PRL-u, to możesz zarobić
Tego rodzaju zabawki pamiętają raczej starsi. Zanim nastała era małych samochodów na prąd, którymi teraz rodzice obdarowują swoje dzieci, to na podwórkach marzeniem był moskwicz. To mała kopia prawdziwego samochodu, tyle że napędzanego siłą nóg, czyli pedałami. W zależności w którą stronę się pedałowało, jechało się do przodu lub do tyłu. Do skręcania służyła oczywiście kierownicza.
Moskwicze były marzeniem chyba każdego dziecka, a jego szczęśliwy posiadacz był królem PRL-owskiego podwórka. Okazuje się, że nadal cieszą się powodzeniem.
Zobacz także Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
"Przykra niespodzianka przydarzyła się 5-letniemu chłopcu z gminy Wilkołaz. To właśnie tam w okolicach drogi, "zaparkował" swój zabytkowy pojazd "Moskwicz". Okazało się, że ktoś perfidnie ukradł jego dziecięcą zabawkę" - relacjonuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko z policji w Kraśniku (województwo lubelskie).
Rodzice chłopca przyszli ze sprawą na komendę. Powiedzieli, że autko warte jest 3000 zł. Kryminalni szybko przystąpili do działania, aby odnaleźć i zwrócić dziecku zabawkę.
"Trop zaprowadził ich do dwójki mieszkańców Kraśnika w wieku 20 i 33 lata. Policjanci ustalili, że tego dnia, widząc pozostawiony na chwilę pojazd, postanowili wykorzystać tę sytuację. Podjechali szybko autem i zapakowali do środka zdobycz, a po wszystkim szybko odjechali z miejsca" - dodaje policjant.
Kiedy przeszukano mieszkanie jednego z mężczyzn, odnaleziono pojazd. Zabawka wróciła do 5-latka, a sprawcom przedstawiono zarzuty kradzieży, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Nie tylko to jest ciekawe w tej historii. Uwagę przykuwa też wartość moskwicza. Okazuje się, że chociaż minęły lata świetności takich zabawek, to są one cenne.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
Zajrzeliśmy na jeden z najpopularniejszych portali sprzedażowych. Za kompletnie zniszczone autko, zardzewiałe i do kapitalnego remontu trzeba zapłacić 950 złotych. "Sprzedam użytkowanego przeze mnie onegdaj moskwicza sprowadzonego z Rosji przez moich rodziców na moje indywidualne zamówienie" - zachęca sprzedający.
Odnowiony pojazd to wydatek np. 2600 zł, ale to jeden z tańszych modeli. Droższe są w dobrym stanie i w pełni oryginalne. 2900 zł trzeba zapłacić za odnowiony, a historyczny model sięga 3000 zł i więcej. Takich pieniędzy chcą nawet posiadacze aut do remontu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 2