• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 1575
    • Dodano: 2022-05-16 / 17:44
    • Komentarzy: 4

    Mają 3 dni. Małe sarenki ofiarami wypalania traw

    Mają 3 dni. Małe sarenki ofiarami wypalania traw

    fot. FB Gabinet Weterynaryjny Elza/gov.pl

    Zwierzęta trafiły w dobre ręce, ale jednego nie udało się uratować. To ofiary wiosennego wypalania traw. Niestety nie są jedyne.

    O tej akcji poinformowali strażacy ochotnicy. Kilka dni temu ruszyli do pożaru traw. Uratowali dwie małe sarenki, które nie mogły same się wydostać z objętego płomieniami terenu. Zwierzęta trafiły do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt.

    - Nie wiem czy maluchy przeżyją. Wypiły troszkę mleczka, ale... każde dotknięcie do pyszczka sprawia im ogromny ból. Będziemy oczywiście walczyć o nie z całych sił. Pomyślcie... ile takich zwierzaków, dzieci, piskląt, małych jeży... ile ginie ich w męczarniach przez kretynizm i brak mózgu części społeczeństwa - mówi pracownicy schroniska koło Lublina.

    Zobacz także Błyskawiczna reakcja policjantów SPPP Opole uratowała życie kobiety WIDEO

    Sarenkami zajęli się specjaliści z gabinetu weterynaryjnego. Sarenki miały zaledwie 2-3 dni życia, kiedy zostały ofiarami pożaru. Jedno ze zwierząt miało poparzone uszy, drogi oddechowe i pyszczek. Drugiej sarenki nie udało się uratować.

    Poważne konsekwencje
    Tymczasem każdy, kto zostanie przyłapany na wypalaniu traw, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Może skończyć się na uznaniu takiego działania za wykroczenie, za co grozi od 5 do 30 dni aresztu, grzywna od 20 do 5 tys. zł albo nagana. Gdy jednak dojdzie do przestępstwa, to skutki są poważniejsze.

    "(...) Zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10" - czytamy w Kodeksie karnym. Gdy jednak w pożarze ktoś zginął lub ciężko ucierpiał, ta kara może być jeszcze wyższa.

    Zobacz także Samochód uderzył w drzewo. Droga do Turawy zamknięta

    "W kontekście analizowanej problematyki istotny wydaje się również zapis Kodeksu karnego sankcjonujący przypadki spowodowania zniszczeń w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, których to sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" - uzupełnia policja.

    - Kary dla takich idiotów, bo inaczej nie można ich nazwać, powinny być drakońskie - uważa nasz czytelnika. - Inaczej nic się nie zmieni. Problemem jest tu jednak nie wysokość kar, ale skuteczność w zatrzymywaniu sprawców takich pożarów. Rzadko się słyszy, żeby ktoś został za coś takiego ukarany. A to woda na młyn bezmózgich podpalaczy.

    Rolniku, stracisz dotację! W walkę z wypalaniem traw włączyła się także Unia Europejska. Zgodnie zasadami jej polityki rolnej za wypalanie traw rolnik może stracić dopłaty unijne "Prawo do nakładania kar ma również Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Żeby ubiegać się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe z PROW, rolnicy są zobligowani m.in. do niewypalania gruntów rolnych. Złamanie tego zobowiązania grozi nałożeniem kary finansowej zmniejszającej wszystkie otrzymywane płatności od 1 proc. wzwyż - w zależności od stopnia winy rolnika - przypomina ARiMR. Dodaje, że wyższe kary przewidziane są dla tych, którzy świadomie wypalają grunty rolne. Takie osoby muszą się liczyć z obniżeniem płatności nawet o 25 proc. Agencja może również pozbawić dane osoby całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok, jeśli zostanie stwierdzone uporczywe nieprzestrzeganie zakazu wypalania traw.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 4

    2022-05-17 00:52:06 #1639131
    Myśliwi jakoś całą dobę strzelają do saren i wszystkiego co się rusza i jakoś zero współczucia.
    [ 0 ]