- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2201
- Dodano: 2022-04-28 / 20:26
- Komentarzy: 1
Kompromitacja polskiego sportu. Jest ciąg dalszy głośnej afery z Tokio
Chodzi o głośne wydarzenia z ostatnich Igrzysk Olimpijskich rozgrywanych w Tokio.
"Po wielu miesiącach przygotowań do największego sportowego wydarzenia w naszym życiu - igrzysk olimpijskich - część z nas musi wrócić do Polski przez zaniedbania PZP. Część z nas pozbawiono marzeń o zostaniu olimpijczykami" - napisało w oświadczeniu 22 sportowców, mimo że skandal dotknął bezpośrednio sześcioro zawodników:
• Alicję Tchórz,• Aleksandrę Polańską,• Mateusza Chowańca,• Dominikę Kossakowską,• Jana Hołuba,• Bartosza Piszczorowicza.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Wielkie zamieszanie
Polski Związek Pływacki zamierzał wysłać na igrzyska 23 zawodników, ale oficjalnie na listach startowych znalazło się tylko 17 nazwisk. Zamieszanie bierze się z tego, że - według przepisów - startują wszyscy sportowcy z tzw. minimum olimpijskim A. Natomiast osoby z literą B mogą brać udział w zawodach, ale pod warunkiem że będzie jeszcze miejsce na liście startowej. Tyle, że taki zawodnik musi zostać przez krajowy związek zgłoszony, a międzynarodowa federacja pływacka wystawia wówczas specjalne zaproszenie. Szóstka polskich sportowców ich nie dostała, bo nie zostali zgłoszeni.
"Jako zawodnicy powołani do reprezentacji na XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie ufaliśmy, że jesteśmy otoczeni przez PZP opieką rzetelną, zgodną z obowiązującymi przepisami. Pomimo wielu sytuacji kryzysowych w ostatnich latach, ufaliśmy także Panu jako Prezesowi oraz zarządowi przez Pana kierowanemu. Ostatnie wydarzenia nasz kredyt zaufania zniszczyły. Od kilku dni ponosimy konsekwencje niezrozumienia przez PZP przepisów obowiązujących w FINA. Gorzkie doświadczenia z poprzednich igrzysk niestety nikogo niczego nie nauczyły - okazało się, że praktykowana w związku od lat zasada "jakoś to będzie" nie działa na szczeblu międzynarodowym" - napisali pływacy. I zażądali dymisji władz związku.
Proces?
Paweł Słomiński, prezes Polskiego Związku Pływackiego, oficjalnie przyznał, że to wszystko nie powinno się wydarzyć i rozumie emocje zawodników. Jednocześnie w wydanym oświadczeniu zapewnił że federacja działała zgodnie z przepisami.
"Jako Prezes PZP oświadczam, że osobiście nie otrzymałem w żadnym momencie rzeczowej, jasnej informacji, że nasze wystąpienie do FINA z prośbą o zaproszenie polskich zawodników z normą B do rywalizacji w konkurencjach indywidualnych zostało odrzucone" - napisał Słomiński. Jednak wykluczeni z igrzysk zawodnicy zapowiedzieli, że pozwą związek sportowy.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Finał
Ta kontrowersyjna sprawa właśnie ma swój finał.
- Z pływakami, którzy z powodu błędów popełnionych przy ich zgłaszaniu do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, zostali wycofani z ekipy, została zawarta ugoda - powiedziała Otylia Jędrzejczak, prezes Polskiego Związku Pływackiego. Ta utytułowana pływaczka została szefową organizacji we wrześniu 2021 roku.
Jędrzejczyk nie zdradza szczegółów ugody. Tłumaczy to klauzulą poufności. Dodaje jednak, że "w pewnym stopniu realizuje roszczenia finansowe" zawodników.
- Odbyliśmy trzy spotkania, brali w nich udział zawodnicy, ich przedstawiciel prawny, radca prawny PZP i przedstawiciele władz PZP. W pierwszym spotkaniu uczestniczył także poprzedni prezes związku. Sprawa została załatwiona. Mam nadzieję, że już nigdy do podobnej nie dojdzie - podkreśliła prezes Jędrzejczak.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 1