• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 1873
    • Dodano: 2022-04-05 / 18:23
    • Komentarzy: 8

    Polak w megabazie. Rząd chce chce o nas wszystko wiedzieć

    Polak w megabazie. Rząd chce chce o nas wszystko wiedzieć

    (Fot. iStock)

    Wszystkie dane Polaków zebrane w jednej megabazie? Nad takim rozwiązaniem pracuje obecnie rząd. Prawnicy ostrzegają, że rejestr może być niezgodny z przepisami RODO. I katastrofalny w skutkach.

    Zamiarem rządu jest stworzenie megabazy, w której zgromadzone mają zostać kluczowe dane dotyczące Polaków: od posiadanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Rejestru Dowodów Osobistych, przez Główny Urząd Statystyczny aż po Narodowy Fundusz Zdrowia czy Krajową Ewidencję Podatników - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Takie rozwiązanie miałoby być narzędziem do tworzenia analiz - na ich podstawie zarządzanie państwem ma być skuteczniejsze. Na razie projekt jest na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień.

    Rząd swoje, RODO swoje

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Teoretycznie proces wprowadzania danych ma być prowadzony w taki sposób, aby nie było możliwe ustalenie, do kogo należą. Urząd Ochrony Danych Osobowych alarmuje jednak, że projekt jest niezgodny z podstawowymi zasadami Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

    "Zdaniem UODO (...) akt ten sprzeciwia się nadmiarowemu pozyskiwaniu danych i tworzeniu tzw. megazbiorów, zwłaszcza gdy wykraczają one poza cele w stosunku do tych, dla których zebrano informacje. W sposób rażący narusza to zasady przetwarzania danych objętych tajemnicą np. statystyczną (GUS) czy lekarską (dane z rejestrów medycznych)" - podkreślają autorzy publikacji.

    To może być katastrofalne w skutkach

    Tę opinię podziela radca prawny Mateusz Brocki, który specjalizuje się w ochronie danych osobowych. Jak twierdzi, ich przetwarzanie w publicznych rejestrach powinno odbywać się zgodnie z poszanowaniem zasady ograniczenia celu, postulowanej przez RODO.

    Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn

    - Oznacza to, że dane powinny być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami. Obecny cel postawiony przez ustawodawcę może naruszać przepisy RODO, gdyż obawiam się, że sporządzanie analiz nie realizuje celu konkretności, wymaganego przez te przepisy - wyjaśnia nam prawnik.

    Jak twierdzi Brocki, problemem może okazać się również kwestia wdrożenia odpowiednich środków techniczno-organizacyjnych, których celem miałoby być zagwarantowanie braku utraty poufności tych danych.

    - Nie można przecież tracić z pola widzenia faktu, że obecnie dane na temat obywateli rozproszone są w kilkunastu systemach informatycznych. Jeden system informatyczny, gromadzący tak szerokie spektrum danych osobowych niczemu nie służy, a utrata poufności tak szerokiego wolumenu danych może wyrządzić obywatelom poważną szkodę osobistą lub majątkową. W szczególności, jeżeli spojrzymy na to przez pryzmat możliwych ataków hakerskich - również ze strony służb wywiadowczych państw trzecich - dodaje Brocki. Podkreśla jednocześnie, że utrata poufności tak szerokiego wolumenu danych na temat obywateli Polski może być katastrofalna w skutkach.
    News4Media/fot. iStock

    Zamiarem rządu jest stworzenie megabazy, w której zgromadzone mają zostać kluczowe dane dotyczące Polaków: od posiadanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Rejestru Dowodów Osobistych, przez Główny Urząd Statystyczny aż po Narodowy Fundusz Zdrowia czy Krajową Ewidencję Podatników - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Takie rozwiązanie miałoby być narzędziem do tworzenia analiz - na ich podstawie zarządzanie państwem ma być skuteczniejsze.

    Na razie projekt jest na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień. Rząd swoje, RODO swoje. Teoretycznie proces wprowadzania danych ma być prowadzony w taki sposób, aby nie było możliwe ustalenie, do kogo należą. Urząd Ochrony Danych Osobowych alarmuje jednak, że projekt jest niezgodny z podstawowymi zasadami Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO)."Zdaniem UODO (...) akt ten sprzeciwia się nadmiarowemu pozyskiwaniu danych i tworzeniu tzw. megazbiorów, zwłaszcza gdy wykraczają one poza cele w stosunku do tych, dla których zebrano informacje. W sposób rażący narusza to zasady przetwarzania danych objętych tajemnicą np. statystyczną (GUS) czy lekarską (dane z rejestrów medycznych)" - podkreślają autorzy publikacji.

    Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu

    To może być katastrofalne w skutkach Tę opinię podziela radca prawny Mateusz Brocki, który specjalizuje się w ochronie danych osobowych. Jak twierdzi, ich przetwarzanie w publicznych rejestrach powinno odbywać się zgodnie z poszanowaniem zasady ograniczenia celu, postulowanej przez RODO.- Oznacza to, że dane powinny być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami. Obecny cel postawiony przez ustawodawcę może naruszać przepisy RODO, gdyż obawiam się, że sporządzanie analiz nie realizuje celu konkretności, wymaganego przez te przepisy - wyjaśnia nam prawnik.

    Jak twierdzi Brocki, problemem może okazać się również kwestia wdrożenia odpowiednich środków techniczno-organizacyjnych, których celem miałoby być zagwarantowanie braku utraty poufności tych danych.- Nie można przecież tracić z pola widzenia faktu, że obecnie dane na temat obywateli rozproszone są w kilkunastu systemach informatycznych. Jeden system informatyczny, gromadzący tak szerokie spektrum danych osobowych niczemu nie służy, a utrata poufności tak szerokiego wolumenu danych może wyrządzić obywatelom poważną szkodę osobistą lub majątkową. W szczególności, jeżeli spojrzymy na to przez pryzmat możliwych ataków hakerskich - również ze strony służb wywiadowczych państw trzecich - dodaje Brocki. Podkreśla jednocześnie, że utrata poufności tak szerokiego wolumenu danych na temat obywateli Polski może być katastrofalna w skutkach.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2022-04-06 12:12:29 #1636271
    Katastrofalni to są użytkownicy, a nie baza w jednym miejscu. Dobrze zorganizowana i zabezpieczona baza z odpowiednim backup-em to nic złego. Ale o tym z dyletantami nie będę dyskutował.
    [ 0 ]
    2022-04-05 19:28:43 #1636245
    Czyżby książka Orwella staje się coraz bardziej realna?
    [ 0 ]