Nie tego się spodziewano w Opolu! Weegree AZS Politechnika Opolska dość zaskakująco uległa MKS-owi Start Lublin 79:82 i nie wykorzystali szansy na awans na podium fazy zasadniczej.
Faworytem byli gospodarze i mimo niemrawego początku, to na to wskazywały wydarzenia boiskowe. Opolanie seriami zdobywali punkty, odwracając z 2;8 na 21:17 po otwierających spotkanie 10 minutach. Niestety, coś złego stało się z tą ekipą w drugiej kwarcie, gdyż łatwo stracili przewagę, choć i rywale nie potrafili mimo inicjatywy odskoczyć na więcej niż 6 punktów, a ostatecznie do przerwy wynik brzmiał 41:38 na korzyść gości.
Po zmianie stron, mimo wyrównanego początku to ponownie Weegree wiodło prym w rezultacie - poprawili się szczególnie w defensywie, gdyż przyjezdni w ciągu dziesięciu minut zdobyli jedynie 13 punktów i wydawało się, że rozpędzeni Opolanie z różnicą sześciu punktów na swoją korzyść już nie polegną. I długo prowadzili w finałowej kwarcie - choć ta przewaga była na tyle mała, że dwa celne rzuty mogły zmienić wszystko. I tak się stało - od 77:73 Lublinianie zdobyli pięć punktów z rzędu i choć przez chwilę Opolanie znów prowadzili, to dwa celne rzuty osobiste i "dwójka" w ostatnim akordzie spotkania zapewniła Startów zwycięstwo, a Weegree musiało przełknąć gorycz drugiej porażki z rzędu.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.