- Autor: News4media
- Wyświetleń: 5070
- Dodano: 2022-03-28 / 08:33
- Komentarzy: 26
Wojna w Ukrainie. Amerykanie biją Rosjan
Dowodem ich obecności w Ukrainie jest film opublikowany na Twitterze. Widać na nim uzbrojonych Amerykanów walczących w okolicach Kijowa.
Skąd wziął się legion cudzoziemski w Ukrainie? Tak rząd tego kraju zareagował na trudną sytuację, w jakiej znalazły się państwa wspierające Ukrainę: wejście na jej teren oznaczałby wojnę z Rosją. Dlatego z myślą o przyciągnięciu obcokrajowców, którzy zechcą wspierać jego kraj brutalnie zaatakowany przez Rosjan, prezydent Zełenski ogłosił utworzenie legionu cudzoziemskiego.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Na apel odpowiedzieli - poza mieszkającymi za granicą Ukraińcami - m.in. Brytyjczycy, Niemcy i Amerykanie. Wśród zgłaszających się byli m.in. doświadczeni żołnierze, którzy brali udział w trudnych operacjach wojskowych, m.in. w Iraku.
Film opublikowany na Twitterze wskazuje na to, że Amerykanie są już w Ukrainie. Na dodatek sieją spustoszenie wśród Rosjan. Między innymi 24 marca jednej z grup udało się odbić położoną pod Kijowem wioskę, która była okupowana od początku wojny.
Według przedstawicieli ukraińskiego rządu, w legionie jest także kilkuset obywateli niemieckich. Ukraińskie media - jak czytamy na portalu DW - podają, że do planowanego "legionu międzynarodowego" zgłosiło się już ponad 20 tys. wolontariuszy z 52 krajów. Ukraiński rząd nie chce podawać żadnych konkretów. - Ich liczba rośnie - podkreślają.
Cudzoziemscy bojownicy są pod opieką ukraińskiego ministerstwa obrony. - Otrzymują oni odpowiedni kontrakt i wojskową kartę identyfikacyjną, która zastępuje pozwolenie na pobyt - wyjaśnia przedstawiciel ministerstwa.
Rosja - jak czytamy na DW - od początku grozi ochotnikom z legionu. - Wszyscy najemnicy wysłani przez Zachód, którzy będą pomagać nacjonalistycznemu reżimowi kijowskiemu (...), nie mają prawa do statusu jeńców wojennych - powiedział agencji prasowej Interfax Igor Konaszenkow, rzecznik prasowy rosyjskiego ministerstwa obrony. I dodał, że powinni "siedem razy pomyśleć, zanim odjadą". Rosja "pociągnie ich do odpowiedzialności karnej, jeśli zostaną zatrzymani".
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 26