- Autor: News4media
- Wyświetleń: 5082
- Dodano: 2022-03-28 / 08:33
- Komentarzy: 26
Wojna w Ukrainie. Amerykanie biją Rosjan
Dowodem ich obecności w Ukrainie jest film opublikowany na Twitterze. Widać na nim uzbrojonych Amerykanów walczących w okolicach Kijowa.
Skąd wziął się legion cudzoziemski w Ukrainie? Tak rząd tego kraju zareagował na trudną sytuację, w jakiej znalazły się państwa wspierające Ukrainę: wejście na jej teren oznaczałby wojnę z Rosją. Dlatego z myślą o przyciągnięciu obcokrajowców, którzy zechcą wspierać jego kraj brutalnie zaatakowany przez Rosjan, prezydent Zełenski ogłosił utworzenie legionu cudzoziemskiego.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Na apel odpowiedzieli - poza mieszkającymi za granicą Ukraińcami - m.in. Brytyjczycy, Niemcy i Amerykanie. Wśród zgłaszających się byli m.in. doświadczeni żołnierze, którzy brali udział w trudnych operacjach wojskowych, m.in. w Iraku.
Film opublikowany na Twitterze wskazuje na to, że Amerykanie są już w Ukrainie. Na dodatek sieją spustoszenie wśród Rosjan. Między innymi 24 marca jednej z grup udało się odbić położoną pod Kijowem wioskę, która była okupowana od początku wojny.
Według przedstawicieli ukraińskiego rządu, w legionie jest także kilkuset obywateli niemieckich. Ukraińskie media - jak czytamy na portalu DW - podają, że do planowanego "legionu międzynarodowego" zgłosiło się już ponad 20 tys. wolontariuszy z 52 krajów. Ukraiński rząd nie chce podawać żadnych konkretów. - Ich liczba rośnie - podkreślają.
Cudzoziemscy bojownicy są pod opieką ukraińskiego ministerstwa obrony. - Otrzymują oni odpowiedni kontrakt i wojskową kartę identyfikacyjną, która zastępuje pozwolenie na pobyt - wyjaśnia przedstawiciel ministerstwa.
Rosja - jak czytamy na DW - od początku grozi ochotnikom z legionu. - Wszyscy najemnicy wysłani przez Zachód, którzy będą pomagać nacjonalistycznemu reżimowi kijowskiemu (...), nie mają prawa do statusu jeńców wojennych - powiedział agencji prasowej Interfax Igor Konaszenkow, rzecznik prasowy rosyjskiego ministerstwa obrony. I dodał, że powinni "siedem razy pomyśleć, zanim odjadą". Rosja "pociągnie ich do odpowiedzialności karnej, jeśli zostaną zatrzymani".
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 26