- Autor: Greg
- Wyświetleń: 16070
- Dodano: 2010-04-05 / 09:14
- Komentarzy: 61
Z umiarem w lany poniedziałek
W ostatnich latach Lany Poniedziałek często kojarzy się z nieprzyjemnym i nerwowym rozglądaniem się, czy w drodze do kościoła nie zostaniemy spotkani przez grupę osób z wiadrami, chcących zapewne "podtrzymać tradycję".
Oblewanie się wodą to stary zwyczaj chrześcijański, kultywowany na pamiątkę chrztu. Oprócz wymowy religijnej, woda kojarzy się także z podlewaniem roślin, co ma obudzić je po zimie do życia. Badacze symboliki dopatrują się w tym zwyczaju także znaczenia oczyszczenia, obmycia z grzechów i przewinień.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Dawniej na wsiach Śmigus i Dyngus to były dwa osobne święta. W Śmigus polewano się wodą, a w Dyngus obdarowywano się drobiazgami w podzięce za oblanie wodą. Oprócz polewania wodą, częste było także smaganie czy właśnie "śmiganie" kobiet wiązkami bazi i innych roślin. Szczególnie celowali w tym kawalerowie.
Dziś nad tym, by tradycja nie zmieniła się w chuligańskie wybryki nad bezpieczeństwem czuwać będą policjanci. Opolska policja apeluje o zachowanie rozsądku. Jeśli ktoś zamierza „podtrzymać tradycję”, może to robić w grupie znajomych, którzy na taką zabawę wyrażają zgodę. Oblanie drugiej osoby wodą jest naruszeniem nietykalności cielesnej, za co grozi nam mandat.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 61
Słowo dyngus wywodzone jest od niemieckiego słowa "dingen" co oznacza "wykupywać się" lub "dyngować" (inne znane określenia: "dyng", "szmigus", "wykup" lub "datek"[1]. Należy jednak pamiętać że zwyczaj zbierania datków przy okazji wizyt występuje nie tylko w czasie Wielkanocy ale praktykuje się go także w okresie Trzech Króli, na Śląsku opolskim podczas tzw. chodzenia z niedźwiedziem i nigdzie tam, a należałoby się tego spodziewać, w nazwie nie występuje słowo dyngus. Innym argumentem przeczącym niemieckiemu pochodzeniu słowa dyngus może być dziełko anonimowego szlachcica pt. Postępek prawa czartowskiego przeciw rodzajowi ludzkiemu wydane w 1570 r w Brześciu Litewskim przez Cypriana Bazylika. Wśród około setki różnych diabłów, szatanów, ich sióstr i pomocnic autor wymienia z nazwy 33 diabły polskie, wśród nich Dyngusa[
Z tym, że kościół katolicki wpierw w średniowieczu próbował zlikwidować ową tradycję uznając ją za pogańską, tak jak dawanie prezentów na święta :) Ale tak jak ze wszystkim, widząc że słowiańskich tradycji nie da się zdławić kościół katolicki przywłaszczył sobie kolejną "tradycję"...
Śmigus polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu. Na śmigus nałożył się zwyczaj dyngusowania ("dyngowanie"), dający możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania. Nie wiadomo, kiedy te dwa obyczaje się połączyły.