- Autor: Greg
- Wyświetleń: 12769
- Dodano: 2010-03-15 / 18:06
- Komentarzy: 100
10-letni rowerzysta potrącony na rondzie
Kierujący oplem corsą 29-letni mężczyzna potrącił przejeżdżającego rowerem w oznakowanym miejscu 10-latka. Kierowca opla był trzeźwy. Policja ustala, czy winny jest kierujący, czy też potrącenie spowodował nieostrożny chłopak.
Jak mówią świadkowie zdarzenia, pierwszej pomocy udzieliła dziecku przejeżdzająca obok miejsca wypadku pielęgniarka, która na co dzień pracuje w Wojewódzkim Centrum Medycznym.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Zespół pogotowia ratunkowego odwiózł rannego chłopaka do szpitala. Rowerzysta doznał obrażeń nogi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 100
i to było z mojej winy..
Kobieta na ulicy Bytnara Rudego wyskoczyła z 10 piętra.. ja w tym momencie chciałam to zobaczyć z bliska przechodzilam przez ulice i nie zauważylam auta i mnie stuknęło...dwa wypadki w jednym czasie.. dlatego tu może być wina dzieciaka.. ale też nie dokońca bo Ci dzisiejsi kierowcy jeżdzą jak nienormalni .. szybko.. byle szybciej dojechac do celu :/
Najpierw spojrzyj w lewo czy nic nie jedzie potem w prawo potem jeszcze raz w lewo sie upewnij i dopiero potem ostroznie przechodz przez jezdnie a tr co? chaos i brak szcunku dla kierowców ....
piesi wchodzą kiedy chca jak chca i nie patrzą wogóle na to co jedzie i jak szybko jedzie
Jak by nie karali za rozjeżdzanie kapturowców którzy specjalnie wchodza na jezdnie żebym musiał z piskami opon hamowac.... to by liczba opolan zmalała o 20%
Bez względu na to, czy są na oznakowanym przejściu dla pieszych czy nie.
Sporadycznie widuje,żeby rowerzysta przez przejście dla pieszych przeprowadzał rower- Pomimo tego, że jest to obowiązek. Bo przejście dla pieszych, to jest przejście dla pieszych.
Myślę,że tutaj kierowca może nie zachował należytej ostrożności, ale chłopak pewnie wskoczył na swój rower i chciał się popisać.
moim zdaniem puszczanie takich maluchów w tak zatłoczone miejsca, to nie jest błąd tego dziecka, a raczej nieodpowiedniego wychowania i opieki rodziców.
Sam jestem rowerzystą i moja jazda jest bardzo przepisowa...fakt, jako kierowca samochodu nie raz widzę rowerzystów jeżdżących jak *****, ale to nie daje Ci prawa do mówienia że rowerzyści są źli...może jakaś część, ale tak samo niektórzy kierowcy mają nasrane do głowy, np.jadę sobie za tirem w tunelu aerodynamicznym czyli bez problemu posuwam te 50kph w terenie zabudowanym a mistrz kierownicy z tyłu wpada w panikę i na przemian włącza klakson/długie..to jest w ogóle żal.. albo jak jadę przez miasto i ustawiam się na środku pasa żeby móc jakoś sprawnie omijać samochody stojące w korku...i tylko klaksony słychać, bo ktoś mnie nie może wyprzedzić...jakby ci mało było przykładów, to weź pod lupę tiry które wyprzedzają rowerzystów nie patrząc czy nic nie jedzie z naprzeciwka...ostatnio właśnie taką sytuacje miałem, koleś jak się zorientował że jedzie coś z naprzeciwka to prosto na mnie...ale są też kierowcy którzy czegoś takiego w życiu by nie zrobili bo wiedzą że wszyscy użytkownicy drogi są równo traktowani ;) Dlatego lepiej nie uogólniać bo jak już napisałem to jest bardzo bolesne ;P
Owszem- są tacy, którzy zachowują się prawidłowo na drodze i tych nie oceniam.
Przepraszam jeśli Poczułeś się urażony Pitaquo.
pozdrawiam
Ale może pomyślmy jakie szanse ma auto na wyhamowanie, kiedy nagle na przejście lub przejazd dla rowerzystów wpada rozpędzony rowerzysta?
Za chwilę ktoś napisze, że kierowca powinien być przygotowany na wszystko, ale nie tylko kierowca. I jeśli rowerzysta jest rozsądny to rozgląda się nim wjedzie na przejście czy nawet na przejazd dla rowerów i jeśli auto jest zbyt blisko to trzeba sie postawić na miejscu kierowcy- przewidzieć jego reakcję i ewentualne skutki, które będą wynikały z tego,że rowerzysta uznał, że ma prawo wjechać na przejazd/ przejście lub wywnioskował, że auto musi się zatrzymać' bo on wjechał'
A reakcja nawet najlepszego kierowcy czasem może być zbyt późna i doprowadzić do sytuacji opisanej w tym artykule.
Nie chcę oceniać ani kierowców, ani rowerzystów- tym bardziej, że często jedna osoba jest w tych 2 rolach na zmianę.
Apelować można tylko o rozsądek zarówno do jednych jak i do drugich :)
pozdrawiam
może był naćpany .
jadacy ze spora szybkoscia rowerzysta na chodniuku niespodziewanie wjezdza na jezdnie
moim zdaniem konieczne sa spowalniacze przy przejsciach przez droge no i to powinny byc tylko przejscia a nie "przejezdnie" rowerzysci chcacy przedostac sie na druga strone jezdni powinni schodzic z rowerow i je przeprowadzac i tu powinny byc regulacje prawne