- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1947
- Dodano: 2021-09-21 / 20:32
- Komentarzy: 3
Licytacja respiratorów od "handlarza bronią". Znalazł się kupiec?
Za urządzenia MZ zapłaciło 200 mln złotych. W kwietniu 2020 roku podpisano umowę z firmą E&K, która zobowiązała się dostarczyć sprzęt. Tymczasem z 1241 maszyn do Polski dotarło jedynie dwieście i to jeszcze z opóźnieniem. Na firmę nałożono kary umowne, ale nie wszystkie pieniądze udało się odzyskać. Minister zdrowia, Adam Niedzielski w lipcu mówił, że z około 35 mln euro, zabezpieczono bądź odzyskano 29 mln euro. Pikanterii sprawie dodał fakt, że E&K w przeszłości zajmowała się międzynarodowym handlem bronią.
We wtorek na licytację zostało wystawionych 418 respiratorów przejętych w lutym tego roku przez komornika na warszawskim lotnisku imienia Chopina. Cena wywoławcza za sztukę wynosiła 30 tys. zł i w taki właśnie sposób państwo zamierzało odzyskać pieniądze. Nie udało się, bo nie było chętnych na maszyny.
"Nie pojawił się bowiem nikt, kto chciałby wziąć udział w przetargu." - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Krajowej Rady Komorniczej, Krzysztof Pietrzyk i jednocześnie wyjaśnił. Że dalsze losy postępowania zależą od Ministerstwa Zdrowia. To ma dwie możliwości. Może przejąć na własność zajęte przez komornika ruchomości. "Względnie, wnieść o przeprowadzenie drugiej licytacji zajętego uprzednio majątku. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z przepisami cena wywołania w drugim terminie licytacji to połowa wartości zajętych ruchomości." - mówił Pietrzyk.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Wartość każdej sztuki została oszacowana na 40 tys. zł. Cena wywoławcza stanowiła trzy czwarte pełnej ceny. W drugiej licytacji cena wywołania musi być niższa i ma wynieść połowę pełnej wartości. "Uzyskane ze sprzedaży środki trafią na konto wierzyciela, celem zaspokojenia." - dodał Pietrzyk.
Sprawą zakupu respiratorów zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie i umorzyła postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych - ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i jego zastępcy Janusza Cieszyńskiego.
News4Media/ fot iStock
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 3