- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1996
- Dodano: 2021-09-21 / 20:32
- Komentarzy: 3
Licytacja respiratorów od "handlarza bronią". Znalazł się kupiec?
Za urządzenia MZ zapłaciło 200 mln złotych. W kwietniu 2020 roku podpisano umowę z firmą E&K, która zobowiązała się dostarczyć sprzęt. Tymczasem z 1241 maszyn do Polski dotarło jedynie dwieście i to jeszcze z opóźnieniem. Na firmę nałożono kary umowne, ale nie wszystkie pieniądze udało się odzyskać. Minister zdrowia, Adam Niedzielski w lipcu mówił, że z około 35 mln euro, zabezpieczono bądź odzyskano 29 mln euro. Pikanterii sprawie dodał fakt, że E&K w przeszłości zajmowała się międzynarodowym handlem bronią.
We wtorek na licytację zostało wystawionych 418 respiratorów przejętych w lutym tego roku przez komornika na warszawskim lotnisku imienia Chopina. Cena wywoławcza za sztukę wynosiła 30 tys. zł i w taki właśnie sposób państwo zamierzało odzyskać pieniądze. Nie udało się, bo nie było chętnych na maszyny.
"Nie pojawił się bowiem nikt, kto chciałby wziąć udział w przetargu." - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Krajowej Rady Komorniczej, Krzysztof Pietrzyk i jednocześnie wyjaśnił. Że dalsze losy postępowania zależą od Ministerstwa Zdrowia. To ma dwie możliwości. Może przejąć na własność zajęte przez komornika ruchomości. "Względnie, wnieść o przeprowadzenie drugiej licytacji zajętego uprzednio majątku. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z przepisami cena wywołania w drugim terminie licytacji to połowa wartości zajętych ruchomości." - mówił Pietrzyk.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Wartość każdej sztuki została oszacowana na 40 tys. zł. Cena wywoławcza stanowiła trzy czwarte pełnej ceny. W drugiej licytacji cena wywołania musi być niższa i ma wynieść połowę pełnej wartości. "Uzyskane ze sprzedaży środki trafią na konto wierzyciela, celem zaspokojenia." - dodał Pietrzyk.
Sprawą zakupu respiratorów zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie i umorzyła postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych - ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i jego zastępcy Janusza Cieszyńskiego.
News4Media/ fot iStock
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

W dyskusji: 3