- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 2494
- Dodano: 2021-09-07 / 17:43
- Komentarzy: 4
W szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu przyszyto prawie urwaną rękę
Późnym popołudniem w poniedziałek 19 lipca br. do naszego szpitala trafił 44-letni mężczyzna z prawie odciętą w przedramieniu lewą ręką (częściowa amputacja na poziomie 1/3 dystalnej przedramienia lewego). Rozległy uraz powstał w wyniku kontaktu z maszyną do mieszania betonu. Ze względu na zachowane ukrwienie kończyny (poprzez tętnicę łokciową) Pacjent nie został zakwalifikowany do leczenia przez zespół replantacyjny.
Z uwagi na rozległy uraz oraz inne okoliczności zdarzenia podjęliśmy natychmiastowe działania ratujące rękę Pacjenta. Zespół operacyjny pod kierunkiem dr Marcina Felsza dokonał zespolenia kości promieniowej (płytką LCP Hofer) oraz stabilizację złamania kości łokciowej (drutem Kirschnera). Połączono także ścięgna i pozostałe struktury ręki. Operacja trwała ok. 3 godzin.
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
W okresie pooperacyjnym ukrwienie ręki zostało zachowane. 28 lipca po półtora-tygodniowym pobycie i wygojeniu rany Pacjent w stanie dobrym został wypisany do dalszego leczenia ambulatoryjnego. Dyrektor naczelny SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu - Jarosław Kończyło powiedział - Wielospecjalistyczny Szpital w Kędzierzynie-Koźlu posiada kompetencje do realizacji wysokospecjalistycznych świadczeń medycznych. Nasz Szpital jest gotowy nieść pomoc w trybie planowanym i przyjęć w trybie pilnym, niejednokrotnie na ratunek życia. W tym konkretnym przypadku Zespół pod Kierunkiem Kierownika Oddziału Urazowo-Ortopedycznego - dr. Felsza
działał pod presją czasu w sytuacji ekstremalnej. Jestem dumny że nasz Zespół doskonale poradził sobie z takim wyzwaniem.
Mieszkańcy naszego Powiatu i całego regionu mogą czuć się bezpiecznie posiadając wielospecjalistyczną opiekę w Zespole Opieki Zdrowotnej w KędzierzynieKoźlu. Dyrektor d/s medycznych Jacek Mazur powiedział - Pacjent trafił do nas z powiatu raciborskiego w stanie wymagającym natychmiastowego działania chirurgicznego. Dyżurny ortopeda zwrócił się do 3 ośrodków specjalistycznych, niestety odmówiły one, a pozostałe nie miały ostrych dyżurów. Ortopedzi stanęli przed wyzwaniem, czy amputować tą rękę czy ratować. Są specjalistami bardzo
dobrze wykształconymi i mając oparcie w innych specjalnościach zdecydowali się na przyszycie tej ręki i cały zabieg po długotrwałym przebiegu zakończył się sukcesem.
- Pacjent urazu doznał w kontakcie z maszyną do produkcji betonu. Próbowaliśmy się skontaktować z oddziałami chirurgii ręki, ale one nie miały możliwości zaopatrzenia. Musieliśmy sobie poradzić sami. Przyjęliśmy Pacjenta do oddziału. Okazało się 4/5 obwodu zostało przecięte, po dokładniejszym zbadaniu była szansa że kończyna przeżyje. Zabieg wykonano w znieczuleniu ogólnym. Wykonaliśmy zabieg zespolenia kości i zeszyliśmy struktury miękkie, część ukrwienia została zachowana. Pacjent dobrze to zniósł, nie było zaburzeń ukrwienia. Nie było powikłań w okresie pooperacyjnym i Pacjent został wypisany do domu - powiedział dr Marcin Felsz - Kierownik Oddziału Urazowo-ortopedycznego.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych



W dyskusji: 4