- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 1572
- Dodano: 2021-08-05 / 15:14
- Komentarzy: 0
Nowoczesny system monitorowania telemetrycznego w USK w Opolu
-"Sam system nie jest nowinką, bo korzystamy z tego rozwiązania od lat, ale w porównaniu z używanym wcześniej, obecny jest nowocześniejszy" - komentuje dr hab. n. med. Marek Cisowski, prof. Uniwersytetu Opolskiego, kierownik Kliniki i Oddziału Kardiochirurgii.
- "Pacjent ma naklejone elektrody do ciała i nosi przy sobie mały nadajnik, dzięki czemu może się swobodnie się poruszać. Pozwala to na szybsze rozpoczęcie rehabilitacji po zabiegu, co ma szczególne znaczenie w przypadku osób starszych, żeby nie doszło do powikłań, na przykład w postaci zapalenia płuc".
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Telemonitoring podnosi jakość nadzoru nad pacjentem i zwiększa jego bezpieczeństwo - pielęgniarka nadzorująca system ma możliwość kontrolowania bieżących zapisów EKG z wszystkich podłączonych urządzeń i podjęcia interwencji w przypadku jakichkolwiek zaburzeń czy zaniku sygnału. Zapis rytmu serca każdego pacjenta jest archiwizowany, więc personel medyczny ma też dostęp do jego historii.
- Mając na uwadze bezpieczeństwo pacjentów po operacjach kardiochirurgicznych, przy braku finansowania zewnętrznego, zdecydowaliśmy się na zakup nowego systemu telemetrycznego z własnego budżetu - podkreśla Dariusz Madera, dyrektor generalny USK w Opolu.
Oddział Kardiochirurgii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu utworzono w 2002 r. Obecnie liczy 22 łóżka, a w skład zespołu wchodzi: 10 lekarzy - specjalistów, 13 pielęgniarek, dwóch rehabilitantów, sekretarka medyczna, pracownik dbający o porządek oraz dostarczający posiłki dla pacjentów.
Średnio rocznie hospitalizowanych jest na nim ok. 700 pacjentów, m.in. po operacjach by-passów, tętniaków aorty piersiowej, wad zastawek.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
-"Osiągnięcia współczesnej medycyny w obszarze kardiochirurgii, kardiologii i anestezjologii pozwalają nam kwalifikować do zabiegów kardiochirurgicznych coraz starszych pacjentów. Na przełomie wieków gros z nich to byli mężczyźni między 50 a 60 rokiem życia, z chorobą wieńcową lub zawałem. Dziś operujemy najwięcej 70- i 80-latków, z dużo wyższym ryzykiem zabiegowym, dlatego proces ich hospitalizacji jest dłuższy i bardziej kosztowny. Młodsi z chorobą wieńcową, w większości, trafiają w ręce kardiologów, którzy są w stanie im pomóc metodami małoinwazyjnymi" - opisuje prof. Marek Cisowski.
I podkreśla, że zgodnie z najnowszymi zaleceniami Polskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgów decyzje o wyborze metody leczenia pacjenta powinny być podejmowane w multidyscyplinarnych zespołach. "Taka współpraca jest w USK praktykowana, a moim celem jest zwiększenie liczby i zakresu wykonywanych w Opolu zabiegów kardiochirurgicznych, żeby w pełni zabezpieczyć mieszkańców województwa w tym obszarze medycyny" - podkreśla Marek Cisowski, który kierowanie oddziałem objął w lutym br.
Dyrektor generalny szpitala przypomina o planie wybudowania nowego obiektu Uniwersyteckiego Centrum Sercowo-Naczyniowego, w którym znalazłyby się wszystkie oddziały zabiegowe, w tym kardiochirurgii, oraz pracownie zajmujące się chorobami serca i układu krążenia, obecnie zabezpieczające w USK najciężej chorych pacjentów w województwie.
- Szpital organizacyjnie jest przygotowany na uruchomienie takiej jednostki. Mamy ostry dyżur, 24 godziny na dobę, nasi lekarze są od razu gotowi do prowadzenia operacji, udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie budować multidyscyplinarne zespoły, co jest kluczowe, gdy chodzi o ratowanie ludzkiego życia - podkreśla dyrektor Madera. - Staramy się o pozyskanie pieniędzy na ten cel.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.