- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 11458
- Dodano: 2010-01-10 / 03:16
- Komentarzy: 210
Potrącenie na przejściu dla pieszych
Do wypadku doszło w sobotę po 22.20, na ulicy Wiejskiej w Opolu.
- Wszystko wskazuje na to, że 21-letni kierowca fiata potrącił pieszą, gdy ta przechodziła już przez drogę - mówi podkom. Bogdan Piotrowski, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Kierowca był trzeźwy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 210
Więc i ja się powtórzę:
...
Prawnie tak tylko to rozum pozwoli nam przeżyć kiedy prawo zawiedzie. I dlatego wiem, że to prawie zawsze pieszy jest winny wypadku z powodu swojej nieuwagi albo pewności siebie. No może poza kilkoma przypadkami szaleńca wjeżdżającego w grupę ludzi lub też przy wyprzedzaniu na przejściu dla pieszych. Mówię to i jako kierowca i jako pieszy. Wiem jedno, że ja idąc ulicą mogę stanąć w miejscu w ciągu sekundy i przeczekać, auto staje w kilkanaście sekund i do tego waży kilkanaście razy więcej niż ja. Prawo prawem ale to ostrożność jest najważniejsza. I nie uwieżę , że te kobiety nie mogły poczekać chwili lub przyspieszyć aby szybciej opuścić skrzyżowanie. Były po prostu pewne tego, że "to ja tu mam pierszeństwo i każdy ma się zatrzymać bo ja idę". Codziennie widzę ludzi wbiegających na pasy niemalże pod samą maskę auta i to tylko fuks powoduje, że mimo tego nie mamy codziennie kilkudziesięciu potrąceń.
Jechałem od strony reala w stronę ronda koło lidla.
Po między statoil a telekomunikacją jesł łuk a na nim przejście dla pieszych.
Są też po dwa pasy dla każdego kierunku ruchu.
Ja jechałem prawym i zatrzymałem się aby umożliwić przejście przez drogę pieszemu.
Kierowcy na drugim pasie ani myśleli się zatrzymywać i gnali jeden za drugim, choć przepisy jasno karają ten czyn 500 zł mandatem.
Ale w tej sytuacji kiedy zawiódł umysł kierowcy jak to pięknie opisujesz na szczęście zadziałał pieszogo i nie poszedł on dalej z uporem cytując przepisy ruchu drogowego tylko stał tak długo przed moją maską aż ktoś w końcu się zatrzymał.
I o tym właśnie mówię od początku tego wypadku, że kiedy z jakich kolwiek przyczyn zawiódł kierowca to my jako piesi nadal mamy rozum a nie tylko poprawną interpretację przepisów.
W Polsce kierowcy naprawde maja w nosie przejscia dla pieszych. Mieszkam w Niemczech, na Slasku jestem 2-3 razy w roku, i naprawde czesto zauwazylem ze jadac np. do Opola czy Krapkowic , zatrzymujac sie przed przejsciem dla pieszych ludzie patrza na poczatku ostroznie czy aby nie pojade dalej, a jak juz sa na przejsciu to pare razy skinaja glowa w ramach dziekuje! Ludzie! Od czego sa oznakowane przejscia dla pieszych???? Wlasnie po to by sie zatrzymac! A mnie wydaje sie ze moj ojciec mial racje mowiac : Jak u nas wskoczysz na pasy , zdazysz przed autem, to jestes gosc! Gdybym tego nie widzial pare razy na wlasne oczy , nie uwierzylbym! Ja juz stoje przed pasami, pieszy na jezdni, a idiota na przeciwnym pasie hamuje tylko wtedy kiedy juz ma kogos na swoim pasie ruchu, inaczej w imie zasady "zanim ten sie doczlapie to ja zdaze przejechac, po co hamowac????"