- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 11870
- Dodano: 2010-01-10 / 03:16
- Komentarzy: 210
Potrącenie na przejściu dla pieszych
Do wypadku doszło w sobotę po 22.20, na ulicy Wiejskiej w Opolu.
- Wszystko wskazuje na to, że 21-letni kierowca fiata potrącił pieszą, gdy ta przechodziła już przez drogę - mówi podkom. Bogdan Piotrowski, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Kierowca był trzeźwy.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie





W dyskusji: 210
Więc i ja się powtórzę:
...
Prawnie tak tylko to rozum pozwoli nam przeżyć kiedy prawo zawiedzie. I dlatego wiem, że to prawie zawsze pieszy jest winny wypadku z powodu swojej nieuwagi albo pewności siebie. No może poza kilkoma przypadkami szaleńca wjeżdżającego w grupę ludzi lub też przy wyprzedzaniu na przejściu dla pieszych. Mówię to i jako kierowca i jako pieszy. Wiem jedno, że ja idąc ulicą mogę stanąć w miejscu w ciągu sekundy i przeczekać, auto staje w kilkanaście sekund i do tego waży kilkanaście razy więcej niż ja. Prawo prawem ale to ostrożność jest najważniejsza. I nie uwieżę , że te kobiety nie mogły poczekać chwili lub przyspieszyć aby szybciej opuścić skrzyżowanie. Były po prostu pewne tego, że "to ja tu mam pierszeństwo i każdy ma się zatrzymać bo ja idę". Codziennie widzę ludzi wbiegających na pasy niemalże pod samą maskę auta i to tylko fuks powoduje, że mimo tego nie mamy codziennie kilkudziesięciu potrąceń.
Jechałem od strony reala w stronę ronda koło lidla.
Po między statoil a telekomunikacją jesł łuk a na nim przejście dla pieszych.
Są też po dwa pasy dla każdego kierunku ruchu.
Ja jechałem prawym i zatrzymałem się aby umożliwić przejście przez drogę pieszemu.
Kierowcy na drugim pasie ani myśleli się zatrzymywać i gnali jeden za drugim, choć przepisy jasno karają ten czyn 500 zł mandatem.
Ale w tej sytuacji kiedy zawiódł umysł kierowcy jak to pięknie opisujesz na szczęście zadziałał pieszogo i nie poszedł on dalej z uporem cytując przepisy ruchu drogowego tylko stał tak długo przed moją maską aż ktoś w końcu się zatrzymał.
I o tym właśnie mówię od początku tego wypadku, że kiedy z jakich kolwiek przyczyn zawiódł kierowca to my jako piesi nadal mamy rozum a nie tylko poprawną interpretację przepisów.
W Polsce kierowcy naprawde maja w nosie przejscia dla pieszych. Mieszkam w Niemczech, na Slasku jestem 2-3 razy w roku, i naprawde czesto zauwazylem ze jadac np. do Opola czy Krapkowic , zatrzymujac sie przed przejsciem dla pieszych ludzie patrza na poczatku ostroznie czy aby nie pojade dalej, a jak juz sa na przejsciu to pare razy skinaja glowa w ramach dziekuje! Ludzie! Od czego sa oznakowane przejscia dla pieszych???? Wlasnie po to by sie zatrzymac! A mnie wydaje sie ze moj ojciec mial racje mowiac : Jak u nas wskoczysz na pasy , zdazysz przed autem, to jestes gosc! Gdybym tego nie widzial pare razy na wlasne oczy , nie uwierzylbym! Ja juz stoje przed pasami, pieszy na jezdni, a idiota na przeciwnym pasie hamuje tylko wtedy kiedy juz ma kogos na swoim pasie ruchu, inaczej w imie zasady "zanim ten sie doczlapie to ja zdaze przejechac, po co hamowac????"