- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 11499
- Dodano: 2010-01-10 / 03:16
- Komentarzy: 210
Potrącenie na przejściu dla pieszych
Do wypadku doszło w sobotę po 22.20, na ulicy Wiejskiej w Opolu.
- Wszystko wskazuje na to, że 21-letni kierowca fiata potrącił pieszą, gdy ta przechodziła już przez drogę - mówi podkom. Bogdan Piotrowski, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
Kierowca był trzeźwy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 210
W Polsce kierowcy naprawde maja w nosie przejscia dla pieszych. Mieszkam w Niemczech, na Slasku jestem 2-3 razy w roku, i naprawde czesto zauwazylem ze jadac np. do Opola czy Krapkowic , zatrzymujac sie przed przejsciem dla pieszych ludzie patrza na poczatku ostroznie czy aby nie pojade dalej, a jak juz sa na przejsciu to pare razy skinaja glowa w ramach dziekuje! Ludzie! Od czego sa oznakowane przejscia dla pieszych???? Wlasnie po to by sie zatrzymac! A mnie wydaje sie ze moj ojciec mial racje mowiac : Jak u nas wskoczysz na pasy , zdazysz przed autem, to jestes gosc! Gdybym tego nie widzial pare razy na wlasne oczy , nie uwierzylbym! Ja juz stoje przed pasami, pieszy na jezdni, a idiota na przeciwnym pasie hamuje tylko wtedy kiedy juz ma kogos na swoim pasie ruchu, inaczej w imie zasady "zanim ten sie doczlapie to ja zdaze przejechac, po co hamowac????"
Wszyscy bliscy ofiary sie rejestrują na forum.
Panie idąc po tak śliskiej drodze pewnie nie zauważył beszczelnego kierowcy i nie wiedziały , że on zatrzymają się w ciągu sekundy i paru cm. a auto na lodzie bedzie hamowało wieczność.
A teraz idź do auta i zrób prosty test. Rozpędź auto do 20km/h na lodzie i zacznij hamować. Zmierz drogę hamowania a wyjdzie Ci całkiem podobna do tej w jakiej znajdowało się seicento od przejścia.
Potem dopiero pisz o tym jak to kierowca szybko nie jechał.
Tak samo od 30 lat poruszam się jako pieszy i nigddy nikomu nie wszedłem pod koła.