• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 11490
    • Dodano: 2021-06-25 / 13:33
    • Komentarzy: 10

    Protest pod opolskim Ratuszem. Nie dla nauki zdalnej i maseczek w szkołach!

    Rodzice, którzy zebrali się dziś pod opolskim Ratuszem wyrazili swój sprzeciw wobec nauki zdalnej w szkołach oraz dzieleniu młodzieży przez maseczki. Złożyli petycję do prezydenta miasta Opola i ostrzegają, że jeśli nic się nie zmieni zablokują wszystkie ulice Opola.

    Około 40 osób zebrało się pod opolskim Ratuszem, by wyrazić swój sprzeciw wobec zdalnego nauczania w szkołach. Zebrani przytaczali także statystyki wyrażające, że koronawirus nie jest groźny, a noszenie maseczek powoduje stres i niedotlenienie mózgu. Organizatorami pikiety byli rodzice z Opola.

    - Najbardziej wstrząsające dane raportu mówią o tym, że aż 43% młodzieży miewa myśli o śmierci, 70% czuje większe rozdrażnienie i przygnębienie, niż dawniej - przytaczają wyniki badania opublikowane przez Fundację Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii.

    Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO

    - Przychodzi czas, że z dzieci stajemy się rodzicami. Często odmawiamy sobie przyjemności, by pozwolić im rozwijać swoje pasje. Na naszych barkach spływa ogromna odpowiedzialność. Eksperyment ze szkołą zdalną będzie miał nieodwracalne szkodliwe skutki na psychikę i rozwój naszych dzieci. To dewastacja przyszłych pokoleń, a spotykamy się tu, by realnie wpłynąć na decyzję w sprawie nauczania w naszych szkołach - słyszymy.

    - Nauczyciele i uczniowie pragną normalności. Nie ma naukowych i medycznych przeciwskazań, by ta nauka mogła być prowadzona. Kilka tygodni temu powstało stowarzyszenie niezależnych lekarzy, które obala mity tzw. ekspertów, którzy głoszą swoje herezje nie opierając się na żadnych badaniach - mówią przedstawiciele zatroskanych rodziców. - Ostatni miesiąc w szkole był trudny. Wzrost agresji, rozedrganie, a u niektórych dzieci wycofanie i lęki społeczne. Choć część młodych wyszła z nauki zdalnej bez szwanku na zdrowiu, przypomnijmy, że i oni mieli dość siedzenia przed ekranami - mówią.

    Zdjęcie (1/20)

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2021-06-25 15:38:01 #1614761
    Chociaż nie mam dzieci to Was popieram w 100% !!! Już godzina w maseczce prowadzi do niedotlenienia zwłaszcza u dzieci.Sam w tym całym plandemicznym burdelu starałem się jak najrzadziej nosić kaganiec wiedząc jakie są skutki niedotlenienia oraz ryzyko grzybicy płuc.Kto nie wierzy niech poczyta opinie lekarzy a nie słucha zdrajców z rzadu polskojęzycznego którzy maja za nic zdrowie wasze i waszych dzieci...
    [ -4 ]
    2021-06-25 22:48:27 #1614785
    "Na naszych barkach spływa ogromna odpowiedzialność" i wszystko jasne...
    [ 0 ]
    2021-06-25 14:57:04 #1614760
    Niedotlenienie mózgu wywołane długotrwałym uciskiem czapeczki z folii aluminiowej ma jednak opłakane skutki. Zaczynają się wakacje, a ci się nagle obudzili, że nie chcą nauki zdalnej. W 40 osób chcą zablokować całe Opole, które ma powierzchnię większą od Paryża. Dzieciaki "duszą" się w maseczkach, ale fajki ciągną aż miło albo wapują rakotwórcze substancje. Koronawirus niegroźny? Powiedzcie to komuś, komu zostało 20% sprawnych płuc.
    [ 1 ]
    2021-06-25 14:47:07 #1614759
    Brawo dla rodziców, nikt nie zadba lepiej o swoje dziecka jak rodzic, urzędnik jedynie co potrafi to zaplątać się w stworzone przez siebie przepisy.
    [ 0 ]