- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 50070
- Dodano: 2010-01-08 / 15:06
- Komentarzy: 439
Co stało się pod Opolaninem?
Jest chwilę po 18.00. Właściciel punktu wymiany walut w Galerii Opolanin, wychodzi z pasażu handlowego. Gdy zbliża się do zaparkowanego nieopodal mercedesa, podchodzi do niego dwóch mężczyzn w wieku około 20-30 lat, którzy grożąc mu, żądają oddania utargu. Wtedy dochodzi do szarpaniny, podczas której padają strzały. Jeden z bandytów - trafiony jedną kulą w głowę, a drugą w klatkę piersiową - pada na ziemię. Drugi z napastników zaczyna uciekać pieszo, dwóch kolejnych mężczyzn, którzy czekali kilkanaście metrów dalej w odpalonym audi A8, próbują odjechać. Do akcji wkraczają kryminalni, którzy na gorąco zatrzymują sprawców i przystępują do reanimacji postrzelonego.
Do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, kierowanych jest dodatkowych kilkunastu umundurowanych policjantów, na miejscu wyczuwana jest wyjątkowo napięta atmosfera i wyraźne poddenerwowanie funkcjonariuszy operacyjnych. Teren zostaje ogrodzony taśmą, a na oczach dziesiątków gapiów - pod okiem kilkunastu funkcjonariuszy w kominiarkach i z bronią maszynową - ratownicy walczą o życie jednego z bandytów, który po kilkudziesięciu minutach jednak umiera.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
- Usłyszałam strzały, a po chwili ryk silników i krzyki "Stać, policja, na ziemię" - opowiada o samym zdarzeniu jedna ze stojących za taśmą młodych kobiet.
To, że policja była na miejscu w kilka sekund po zdarzeniu mogło dziwić i dziwiło. Sytuację, na spotkaniu z dziennikarzami próbował tłumaczyć nadkom. Maciej Milewski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
- Policjanci kryminalni mieli informację, że na terenie miasta może dojść do napadu na jeden z obiektów, dlatego od kilku dni centrum Opola było nasycone większą liczbą służb - przekonywał Milewski.
Z naszych informacji wynika jednak, że pod Opolaninem realizowana była policyjna zasadzka na bandytów, w którą wtajemniczony był także właściciel kantoru, którego policjanci mieli odwiedzić kilka dni wcześniej i poinformować o sprawie. Jak udało nam się ustalić, cała akcja była dokładnie zaplanowana, jednak w trakcie realizacji pojawiły się nieprzewidziane okoliczności. Nie wiadomo, czy rabusie mieli broń, prokuratura bada także, czy oddane przez biznesmena strzały były współmierne do sytuacji, oraz czy działał on w granicach obrony koniecznej.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
- W sprawie czwartkowego zajścia, prowadzimy równolegle trzy postępowania wyjaśniające - dotyczące usiłowania rozboju, śmierci jednego z napastników, oraz ewentualnego niedopełnienia obowiązków, lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Jak udało nam się dowiedzieć, właściciel kantoru, po przesłuchaniu w charakterze świadka, został póki co zwolniony do domu. Trójka zatrzymanych napastników w ciągu najbliższych 24 godzin zostanie przesłuchana w prokuraturze i usłyszy zarzuty.
Do sprawy jeszcze wrócimy.
Czytaj też:
7.01.2009 r: Strzelanina w Opolu. Jedna osoba nie żyje.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO

W dyskusji: 439
Szkoda zastrzelonego niech mu ziemia lekka bedzie (*)(*)
DZIEWCZYNKO TO BARDZO CI WSPOLCZUJE TWOJEGO NEDZNEGO I BEZBARWNEGO ZYCIA..TO ZY TY ZEYJES ZNA SKRAJU NEDZY NIE DAJE CI PRAWA DO TEGO ABY MNIE OBRAZAC PRAWDA? KAZY ZYJE TAK JAK CHCE A ZE JEDEN WOLI RYZYKOWAC I ZYC GODNIE TO CHYBA JEGO SPRAWA NIE?? TOBIE ZYCIE PRZELECI PRZEZ PALCE I CO BEDZIESZ WSPOMINAC??? TANIE WINO PITE ZE ZNAJOMYMI TWOJEGO POKORJU?? SAMA SIE ZASTANOW ZANIM COS NAPISZESZ!
PLN, jesteś nikim i nikim będziesz , bycie bandytom i złodziejem Ci nie grozi boś zwukły frajer.
Nie było odpowiedniej reakcj!!!
Ten człowiek powinien ŻYĆ!!!
POWINIEN ODPOWIEDZIEĆ TEN KTO ZA TYM STOI!!!