• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 2526
    • Dodano: 2021-04-24 / 15:26
    • Komentarzy: 0

    Staw skokowy pod lupą. Jedyne takie badania w Europie wykonuje się na Politechnice Opolskiej

    Staw skokowy pod lupą. Jedyne takie badania w Europie wykonuje się na Politechnice Opolskiej

    (Fot. Politechnika Opolska)

    Jedyne w Europie, drugie na świecie laboratorium symulacji i badań nad skręceniami stawu skokowego rozpoczyna działalność na Politechnice Opolskiej. Naukowcy na specjalnie zaprojektowanej bieżni wezmą pod lupę patomechanizmy stojące za rozwojem przewlekłej niestabilności stawu skokowo-goleniowego.


    - Skręcenie stawu skokowo-goleniowego, potocznie nazywane skręceniem kostki, jest najpowszechniejszym urazem sportowym, który w grupie osób uprawniających regularnie sport wiąże się z nawrotem w ciągu roku. Prawdopodobieństwo wynosi prawie 30%. W przypadku osób uprawiających sporty wysokiego ryzyka, jak m.in. koszykówka, piłka nożna, siatkówka, piłka ręczna, biegi terenowe ryzyko wzrasta do 85% - wylicza mgr Wojciech Stefaniak z Katedry Fizjoterapii Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii, który zauważa, że ów powszechnie występujący uraz jest często bagatelizowany.

    - Jedna osoba skręci staw w niewielkim stopniu, nic więcej nie będzie się działo, wystarczy obandażować stopę. Ale nierzadko nawet te najmniejsze skręcenia skutkują zwiększonym ryzkiem ponownego urazu w najbliższym czasie, który może być już dużo gorszy w skutkach. Leczenie najczęściej opiera się na unieruchomieniu, co jest wskazane w pierwszym etapie po skręceniu, natomiast później musi być aktywizacja ruchowa. Bardzo często dochodzi do przypadków, w których staw na dłuższy czas 3-4 tygodnie zostaje unieruchomiony i później trzeba liczyć się z tym, że układ mięśniowy, więzadłowy jest bardzo osłabiony.

    Są także przypadki, że w ogóle nie stosuje się takiego zabezpieczenia, człowiek chodzi z bólem, zmienia sposób chodu i obciążania stopy, przez co naraża się na jeszcze większe ryzyko ponownego urazu - podkreśla mgr Wojciech Stefaniak.

    Dotychczasowe terapie nie przynoszą efektów. Naukowcy nie wiedzą, co dokładnie jest przyczyną takich urazów.

    - Wiadomo jedynie, że u osób regularnie skręcających kostkę, dochodzi do zmian w strukturze stawu m.in w chrząstce stawowej, wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych. Zmienia się również aktywność mięśniowa prowadząca do zmiany aktywności neuronalnej nawet na poziomie rdzenia kręgowego i kory mózgowej. Dotychczas prowadzone terapie nie dają satysfakcjonujących efektów, ponieważ wciąż dochodzi do nawracających skręceń. Chcemy to zmienić - mówi dr hab. Dawid Bączkowicz, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii, gdzie powstało jedyne w Europie i drugie na świecie laboratorium symulacji i badań nad skręceniami stawu skokowego przy współpracy z naukowcami z zespołu dr. Todda McLody z amerykańskiego Illinois State University (ISU). To właśnie tam znajduje się drugie laboratorium.

    reklama

    Więcej zdjęć

    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl
    24opole.pl

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".