• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 8430
    • Dodano: 2020-11-25 / 13:28
    • Komentarzy: 14

    W Opolu na godzinę zgasną latarnie. Prezydent Arkadiusz Wiśniewski dołącza do protestu

    W Opolu na godzinę zgasną latarnie. Prezydent Arkadiusz Wiśniewski dołącza do protestu

    (Fot. Archiwum)

    Tak będzie wyglądała nasza rzeczywistość, jeżeli rządzący nie posłuchają głosu rozpaczy Polski samorządowej. Burmistrzowie, prezydenci - gaszą światła w miastach na znak protestu.

    1 grudnia zgasną światła i latarnie, najpierw w parkach, a potem w całych miastach i gminach. Protest zapoczątkowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Szybko przyłączyły się też inne miasta, w tym Opole. Na części wybranych ulic Opola światło zgaśnie 1 grudnia o godzinie 17.00.

    W proteście zgasną lampy na ulicy Wróblewskiego, 1-maja, od Rejtana do Katowickiej, pl Kopernika, Niemodlińska, most na Kanale Ulgi, Hallera, Armii Krajowej, Fabrycznej, Plebiscytowej, Wrocławskiej, Żerkowickiej, Luboszyckiej, od Chabrów do obwodnicy, w parku na osiedlu Armii Krajowej, Ozimskiej. - To ulice, które w ostatnich latach był zmodernizowane dzięki dotacji unijnym Inicjatywa to pokazanie w jakiej sytuacji finansowej znajdują się obecnie samorządy. Postanowiliśmy wspólnie zaprotestować - mówi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent miasta Opola.

    Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze

    - Na razie to protest. Jeśli jednak rządzący nie zrezygnują z planów pozbawiania naszych mieszkańców pieniędzy, ponura ciemność może stać się wymuszoną ekonomicznie rzeczywistością. Nie dla ograbiania mieszkańców i mieszkanek naszych wsi, miast, powiatów i województw z pieniędzy na rozwój wspólnot samorządowych - pisze na swoim Facebooku Aleksandra Dulkiewicz.

    - Rząd w ostatnich latach obniżał podatki. Do tej pory ta obniżka polegała na obniżaniu podatku PIT, więc równomiernie zmniejszały się dochody miasta. Ustawa dotycząca zryczałtowanego podatku jest sformułowana w ten sposób, że podatek nie zostanie tylko obniżone, ale zamiast do samorządów, pieniądze trafią do Warszawy czyli do budżetu centralnego. Dzięki tym pieniądzom utrzymujemy drogi, żłobki czy przedszkola - dodaje Wiśniewski.

    Miasta chcą pokazać, że gdy będzie mniej pieniędzy w budżetach miejskich, to ucierpią mieszkańcy. Protest ma także drugi wymiar. Jest sprzeciwem wobec próby wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2020-11-26 20:01:40 #1605194
    Arek odawaj elektrownie, sam jesteś złodziej, niczym nie ustepujesz pisowcom
    [ 0 ]
    2020-11-25 18:14:16 #1605123
    emsi tak często piszesz o ciemnogrodzie t ja tobie napisze zbawienne slowa dla ciebie
    Za prawdę ci powiadam wyjedż do Merkel na szparagi a będziesz oswiecony.
    Ps.co ty jeszcze robisz w polsce juz dawno powinnes dostac bilet na kamczatke oczywiscie w jedna strone.
    [ -4 ]
    2020-11-26 08:11:40 #1605162
    A może by tak drogi polepić, a nie światła gaśic. Juz się rzygać chce jednym tematem walkowanym na okrągło.
    [ 0 ]
    2020-11-26 00:06:18 #1605154
    Gaście światła na ulicach miasta żeby oszczędzić i budujcie nowe stadiony.
    [ 0 ]
    2020-11-25 21:52:58 #1605147
    Panie Arku. Inicjatywa fajna tylko czy to ma nam w czymś pomóc czy utrudnić życie? Bo co my mieszkańcy mamy do tego że rząd jest głupi? Pan zgasi nam światło bo rząd nie robi sobie jaja z Polski? Trochę nie takie podejście jest potrzebne.
    [ 0 ]
    2020-11-25 19:58:36 #1605137
    Kasa poszła na szpital wypoczynkowy w centrum kongresowym to teraz trzeba gdzieś przoszczędzić.
    [ 0 ]
    2020-11-25 13:52:31 #1605100
    Proponuję aby "rządzący" w pierwszej kolejności wyłączyli światło u siebie w domu ewentualnie zdemontowali muszlę w toalecie, jeśli w czymś się nie zgadzają się ekipą na wiejskiej. A nie wciągać w to mieszkańców kosztem ich bezpieczeństwa (społeczeństwo rząd rozliczy przy wyborach a nie w dziecinnych igraszkach)
    [ 0 ]