- Autor: BKamiński
- Wyświetleń: 1695
- Dodano: 2020-11-21 / 20:29
- Komentarzy: 0
Gwardia przegrała po serii rzutów karnych
Gwardziści po dwóch szalonych zwycięstwach, zwolnili w swoich poczynaniach. Po przegranej w Mielcu, w kolejnym wyjazdowym spotkaniu podejmowali MMTS Kwidzyn.
I wydawało się od początku że to Opolanie będą mieć pewną kontrolę nad przebiegiem spotkania. Mimo kilku bramkowej przewagi, gospodarze zdążyli odrobić swoje straty i przez długi czas utrzymywał się stan remisowy meczu. Końcówka pierwszej połowy była koncertem gry podopiecznych Rafała Kuptela. Zdobyli oni pięć bramek, przy jednej odpowiedzi rywali.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Początek drugiej części gry znakomicie zagrał Maciej Zarzycki, który trafił dwukrotnie, powiększając przewagę Gwardzistów. Szybko reagował trener gospodarzy, Bartłomiej Jaszka, który poprzestawiał szyki swoich podopiecznych i to poskutkowało, gdyż sprawnie odrobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie. Końcówka była szalona - obie drużyny oddawały sobie prowadzenie z rąk do rąk by ostatecznie po 60 minutach zremisować, a o zwycięstwie decydowały rzuty karne, w których swoje "5 minut" miał bramkarz rywali, Jakub Matlęga, który obronił dwa rzuty karne Opolan i to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.