• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 12709
    • Dodano: 2020-11-06 / 09:22
    • Komentarzy: 4

    Strażak zginął w wypadku. Jechał na pomoc do zdarzenia drogowego

    Strażak zginął w wypadku. Jechał na pomoc do zdarzenia drogowego

    (Fot. Dżacheć)

    Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek nad ranem w Krasiejowie. Strażak, który został wezwany do zdarzenia drogowego sam zginął w wypadku.

    Nie żyje strażak, który jechał do akcji w Ozimku. Do tego tragicznego zdarzenia doszło chwilę po godzinie 5.00 rano przy ulicy Spórackiej w miejscowości Krasiejów pod Ozimkiem.

    Zobacz także 84 interwencje strażaków po nocnych burzach na Opolszczyźnie

    Kierujący samochodem marki fiat seicento 38-latek, prawdopodobnie z powodu złych warunków atmosferycznych stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i uderzył w ogrodzenie kościoła. Niestety na pomoc było za późno. Zespół Ratownictwa Medycznego, który zjawił się na miejscu zdarzenia nie przywrócił mężczyźnie funkcji życiowych.

    Według nieoficjalnych informacji, 38-letni strażak jechał do straży na alarm. Stamtąd miał jechać dalej udzielać pomocy w zdarzeniu drogowym, które miało miejsce w Ozimku.

    Droga w miejscu wypadku jest zablokowana, na miejscu działają wszystkie służby.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Strażak zginął w wypadku. Jechał na pomoc do zdarzenia drogowego

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 4

    2020-11-10 00:25:08 #1604364
    o panie... 5 rano zaspany... szybko.. szybko do wypadku, mokro, zimno, ciemno.. szkoda :(
    [ 0 ]
    2020-11-06 11:52:33 #1604104
    To jest standard że ochotnicy jadą jak szaleni i nie patrzą na nic, u mnie we wsi jak zawyje syrena lepiej przez dziesięć minut nie wyłazić na ulicę bo jadą prywatnymi autami jak wariaci i na nic nie patrzą, niestety trup nikomu nie pomoże????
    [ 0 ]
    2020-11-06 17:29:37 #1604123
    Szkoda chłopaka. Ale jako strażak wiedział czym kończy się jazda prędkością niedostateczną do warunków na drodze.
    Do podobnych zdarzeń wyjeżdżał nie jeden raz.

    Przestroga dla innych.
    Warunki są teraz trudne.
    Noga z gazu.
    Wyrazy współczucia dla rodziny
    [ 0 ]