- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 46607
- Dodano: 2009-10-06 / 11:19
- Komentarzy: 361
Samobójstwo w akademiku
- Kobieta zginęła na miejscu. W tej chwili ustalamy okoliczności tego zdarzenia, ciało 20-latki zabezpieczyła prokuratora, to jedyne co mogę powiedzieć w tej sprawie – mówi asp. Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Jak udało nam się dowiedzieć, dziewczyna była studentką drugiego roku matematyki. Około 1.00 w nocy, dziewczyna wykorzystując to, że jej dwie współlokatorki na chwilę wyszły z pokoju zamknęła się w nim od środka. Stojącą na parapecie 20-latkę zauważyły osoby mieszkające w pokoju obok.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Studencka ochrona próbowała otworzyć pokój za pomocą zapasowego klucza. Gdy okazało się to niemożliwe, jeden z ochroniarzy wyważył drzwi, wtedy dziewczyna wyskoczyła z okna.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters

W dyskusji: 361
zycie miala przed sobą ...
Kolejna młoda osoba ginie...
moim zdaniem trzeba miec niezle w tej glowce zeby skoczyc...;/
a ochroniarza to nie jest wina... chcial dziewczynie zycie uratowac a nie pogorszyc sprawe... a ze ona cos pewnie z glowka miala to skoczyla... proste...
Martynko! Dzieckiem jestem i wiem co piszę. Ochroniarze mieli z nią rozmawiać przez drzwi?? A Ty byś może próbował sam z ta dziewczyną rozmawiać?? No genialny pomysł jak sie nie ma pojęcia o psychologii....A i jeszcze jedno tu nie ma dokładnie sprecyzowanej kwestii co to tego w jakich okolicznościach dziewczyna skoczyła:jedni mówią,że zaraz po wejściu ochroniarza, a inni,że chwilę po tym...
to że autor artykułu napisał że dziewczyna wyskoczyła po tym jak ochroniarz wyważył drzwi też nie należy do najmądrzejszych rzeczy i nadaje się do plotkarskiej gazety...ale swój cel podkręcenia atmosfery osiągnął napewno.
Ani autor, ani pewnie nikt z was po pierwssze nie był na miejscu zdarzenia, a po drugie nie znalazł się nigdy w sytuacji kiedy ktoś chciał targną się na własne życie. Ciężko jest zachowac zimną krew w takich sytuacjach i zastanawiam się kto z was zadzwoniłby po straż pożarna i myślałby o poduszce w takiej chwili. Najlepiej winnym nazwac kogoś kto próbował pomóc a nie tego który przyczynił się do tego że dziewczyna zdecydowała się na taki krok. To ludzie którym wali się świat są w stanie odebrac sobie życie...ktoś jej ten świat zniszczył-ochroniarz zniszczył tylko drzwi...
WSPÓŁCZUJE !! [*]
Szkoda młodej mądrej dziewczyny...