- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 46542
- Dodano: 2009-10-06 / 11:19
- Komentarzy: 361
Samobójstwo w akademiku
- Kobieta zginęła na miejscu. W tej chwili ustalamy okoliczności tego zdarzenia, ciało 20-latki zabezpieczyła prokuratora, to jedyne co mogę powiedzieć w tej sprawie – mówi asp. Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Jak udało nam się dowiedzieć, dziewczyna była studentką drugiego roku matematyki. Około 1.00 w nocy, dziewczyna wykorzystując to, że jej dwie współlokatorki na chwilę wyszły z pokoju zamknęła się w nim od środka. Stojącą na parapecie 20-latkę zauważyły osoby mieszkające w pokoju obok.
Zobacz także Największa rozbudowa Polderu Żelazna. Pomieści ponad dwa razy więcej wody
Studencka ochrona próbowała otworzyć pokój za pomocą zapasowego klucza. Gdy okazało się to niemożliwe, jeden z ochroniarzy wyważył drzwi, wtedy dziewczyna wyskoczyła z okna.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters

W dyskusji: 361
zycie miala przed sobą ...
Kolejna młoda osoba ginie...
moim zdaniem trzeba miec niezle w tej glowce zeby skoczyc...;/
a ochroniarza to nie jest wina... chcial dziewczynie zycie uratowac a nie pogorszyc sprawe... a ze ona cos pewnie z glowka miala to skoczyla... proste...
Martynko! Dzieckiem jestem i wiem co piszę. Ochroniarze mieli z nią rozmawiać przez drzwi?? A Ty byś może próbował sam z ta dziewczyną rozmawiać?? No genialny pomysł jak sie nie ma pojęcia o psychologii....A i jeszcze jedno tu nie ma dokładnie sprecyzowanej kwestii co to tego w jakich okolicznościach dziewczyna skoczyła:jedni mówią,że zaraz po wejściu ochroniarza, a inni,że chwilę po tym...
to że autor artykułu napisał że dziewczyna wyskoczyła po tym jak ochroniarz wyważył drzwi też nie należy do najmądrzejszych rzeczy i nadaje się do plotkarskiej gazety...ale swój cel podkręcenia atmosfery osiągnął napewno.
Ani autor, ani pewnie nikt z was po pierwssze nie był na miejscu zdarzenia, a po drugie nie znalazł się nigdy w sytuacji kiedy ktoś chciał targną się na własne życie. Ciężko jest zachowac zimną krew w takich sytuacjach i zastanawiam się kto z was zadzwoniłby po straż pożarna i myślałby o poduszce w takiej chwili. Najlepiej winnym nazwac kogoś kto próbował pomóc a nie tego który przyczynił się do tego że dziewczyna zdecydowała się na taki krok. To ludzie którym wali się świat są w stanie odebrac sobie życie...ktoś jej ten świat zniszczył-ochroniarz zniszczył tylko drzwi...
WSPÓŁCZUJE !! [*]
Szkoda młodej mądrej dziewczyny...