- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 2293
- Dodano: 2020-06-04 / 09:27
- Komentarzy: 0
Serce na nakrętki w Namysłowie pomaga w charytatywnych zbiórkach
Namysłowianie bardzo chętnie wrzucają plastikowe nakrętki do metalowego serca na rynku. Jak informuje miasto Namysłów - czerwony pojemnik był już kilkukrotnie opróżniany. W styczniu uzbierano ponad 2 tony nakrętek, które wrzucili do serca Namysłowianie.
- Bardzo często słyszy się o akcji zbierania nakrętek. Równie często zbieramy takie w domu, a potem szukamy miejsca lub akcji, na którą można nasze zbiory przekazać. To jest właśnie takie idealne miejsce dzięki któremu mamy pewność, że nakrętki trafią w odpowiednie ręce. Po ich ilości widać, jak łatwo zaangażować się w tak niewielką rzecz i przy okazji pomóc potrzebującym - mówi jedna z mieszkanek Namysłowa.
Zobacz także Artykuł czytelnika: Zaparkowałem i poszedłem po bilet. Czuję się oszukany AKTUALIZACJA
Serce ufundowały trzy miejskie spółki - Zakład Energetyki Cieplnej, Zakład Administracji Nieruchomości ?ZAN? oraz Zakład Wodociągów i Usług Komunalnych "Ekowod". Inwestycja kosztowała 3 tysiące złotych.
- Wzorem innych miast my również już mamy swoje serce. Do tej pory w wielu szkołach zbierano nakrętki, ale trzymano w kartonach czy w workach, co nie raz było problematyczne. Teraz pomaganie będzie łatwiejsze - tłumaczył w styczniu burmistrz Namysłowa Bartłomiej Stawiarski.
W pierwszej fazie zbiórki, nakrętki były przekazywane dla Frania Marcinkowskiego, dzięki którym na koncie potrzebującego przybyło kilka tysięcy złotych.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.