- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 3957
- Dodano: 2020-04-19 / 21:50
- Komentarzy: 2
Zakończył się przewóz pacjentów ozimskiego ZOL do innych szpitali
Dyrekcja Szpitala św. Rocha w Ozimku informuje, że z powodu sytuacji epidemiologicznej, na podstawie decyzji Wojewody Opolskiego w sobotę, 18 kwietnia odbył się przewóz wszystkich 27 pacjentów Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego do szpitali w KędzierzynieKoźlu, Szpitala MSWiA w Głuchołazach oraz 116 Szpitala Wojskowego w Opolu.
Ewakuacja ZOL-u zakończyła się po godzinie 2.00 w nocy z soboty na niedzielę. - Wszyscy pacjenci ZOL wymagają wzmożonej opieki ze względu na swoje schorzenia podstawowe. Przez cały pobyt w placówce, pacjenci byli nieprzerwanie pod stałą opieką medyczną - informuje Jolanta Ryndak, Dyrektor Szpitala św. Rocha w Ozimku.
Zobacz także Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
- Niestety w związku z sytuacją epidemiologiczną nie byliśmy w stanie kontynuować zabezpieczenia medycznego wymaganego dla pacjentów ZOL-u zakażonych COVID-19 - dodaje. W tej trudnej sytuacji Wojewoda Opolski w porozumieniu z Dyrekcją Szpitala, Narodowym Funduszem Zdrowia i Powiatową Inspekcją Sanitarno-Epidemiologiczną podjął decyzję o przeniesieniu pacjentów do innych placówek.
- Pierwsze ognisko epidemiologiczne pojawiło się w szpitalu w piątek 10 kwietnia na oddziale chorób wewnętrznych. Personel medyczny oraz pacjenci zostali objęci kwarantanną. Niestety, w sobotę 11 kwietnia pojawiło się drugie ognisko. Wynik pozytywny zakażenia wirusem uzyskało pierwszych dwóch pacjentów Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego.
W sobotę 11 kwietnia wszystkim pacjentom oraz pracownikom ZOL-u zostały pobrane wymazy. Niestety, w poniedziałek 13 kwietnia sytuacja stała się dramatyczna. Prawie wszyscy pacjenci ZOL-u okazali się zakażeni COVID-19, zaś cały personel oddziału został objęty kwarantanną. W praktyce z dnia na dzień ZOL w Ozimku stał się oddziałem zakaźnym - opowiada dyrektor Ryndak - Bez zastanowienia uruchomiliśmy procedury zarządzania kryzysowego, które mamy bardzo ściśle określone.
Szpital od kilku lat należy do elitarnego grona szpitali akredytowanych przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. W trybie natychmiastowym przekierowaliśmy też część personelu medycznego z innych oddziałów do wsparcia pacjentów na ZOL. Jednak sytuacja kadrowa była skrajnie trudna, bo jednocześnie kwarantanną był objęty oddział wewnętrzny.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
We wtorek 14 kwietnia, z uwagi na pogarszający się stan zdrowia siedmiu pierwszych pacjentów zostało relokowanych na oddziały zakaźne szpitala w Nysie, Szpitala Wojewódzkiego w Opolu oraz Szpitala w Kędzierzynie Koźlu.
Od wtorku 14 kwietnia na ZOL-u, całą dobę bez przerwy, pracował kierownik, objęty kwarantanną w miejscu pracy. Pacjentów nie opuszczały również cztery pielęgniarki i dwie salowe, skierowane z innych oddziałów.
W praktyce osoby te spały w szpitalu. - W tym samym czasie na cały tydzień zdecydowało się zamknąć z pacjentami na oddziale wewnętrznym dwóch lekarzy i trzy pielęgniarki. Wszyscy pracowali bez wytchnienia, niemalże na granicy wytrzymałości.
W środę 15 kwietnia w Ozimku pojawiło się wsparcie dwóch pielęgniarek, skierowanych do pracy przez Wojewodę. W czwartek do zespołu dołączył lekarz i cztery siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP z Leśnicy.
Przeniesienie 27 pacjentów do innych szpitali jest operacją niezwykle skomplikowaną - opowiada Jolanta Ryndak - Nie było jednak innego wyjścia. Brak personelu medycznego, wynikający z objęcia kwarantanną całego zespołu ZOL-u oraz oddziału chorób wewnętrznych uniemożliwiał właściwe zabezpieczenie pacjentów w długiej perspektywie.
W imieniu naszych pacjentów, raz jeszcze za to zaangażowanie dziękuję - podkreśla Jolanta Ryndak - Oczywiście osobne podziękowania należą się naszych pracownikom, którzy pracowali bez odpoczynku. Bardzo serdecznie dziękuję również Pani doktor, dwóm pielęgniarkom oraz czterem siostrom zakonnym, które pomogły nam w najtrudniejszym czasie. Opieka nad pacjentami zakażonymi COVID-19 to nasz obowiązek ale również współczesny akt heroizmu.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 2