- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 3516
- Dodano: 2020-01-25 / 23:23
- Komentarzy: 4
Za nami 16. Gala Żużla na Lodzie. Emocjonujący pojedynek Polska-Czechy
Opolski Toropol wypełnił się praktycznie po brzegi podczas 16. Gali Żużla na Lodzie. Tak wysokiej frekwencji nie było podczas tego wydarzenia wiele lat. To wszystko za sprawą pierwszego w historii meczu Polska-Czechy, który wypadł na korzyść zawodników z Polski.
Biało-czerwoną ekipę obsadzili Wojciech Lisiecki, Marcin Seklula, Dawid Wiwatowski i Romuald Lisiecki. Pod flagą naszych południowych sąsiadów pojechali Lukáš Hromádka, Jan Macek, a także Patrik Mikel i Jaroslav Petrák.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Na tafli rozegrano też drugie nieoficjalne indywidualne mistrzostwa Polski w miniżużlu na lodzie, które w tym roku podzielone zostały na 2 tury. Kolejna z nich będzie miała miejsce za tydzień na lodowisku w Częstochowie. Do rywalizacji przystąpiło 9-ciu mini żużlowców z czterech klubów - GKŻ Wybrzeże Gdańsk, Bocar Włókniarz Częstochowa, MKMŻ Rybki Rybnik i UKS Speedway Rędziny.
Jak co roku Gala miała także charytatywny wymiar. Co roku uczestniczący w niej sportowcy wspólnie z kibicami wspierają dziecko, które dotknął nieszczęśliwy los, oczekujące pomocy w leczeniu i rehabilitacji. Warto podkreślić, że w dotychczasowej historii udało się pomóc 24 dzieciom, a także instytucjom zajmującym się leczeniem i rehabilitacją małych pacjentów. W przeszłości symboliczną pomoc jako wyraz wspólnej solidarności otrzymał także żużlowiec Rafał Wilk, który doznał ciężkiej kontuzji w wypadku na torze, a teraz jest wybitnym paraolimpijczykiem.
W tym roku pieniądze zbierane były dla 3-letniego Piotrusia Świerca z Łubnian, podopiecznego Fundacji im. Juli Bonk "Walcz o Mnie". Chłopczyk przeszedł ciężkie niedotlenienie okołoporodowe, które spowodowało uszkodzenie istoty białej okołokomorowej w mózgu. Choruje na dziecięce porażenie mózgowe, niedowład czterokończynowy. Nie siedzi samodzielnie, nie raczkuje, nie chodzi, a jego rozwój jest opóźniony w stosunku do rówieśników. Musi być i jest stale rehabilitowany, co wiąże się z ogromnymi kosztami. W listopadzie 2019 r. Piotruś rozpoczął terapię leczenia komórkami macierzystymi w Lublinie, która jest bardzo kosztowna.
- Bardzo dziękujemy za pomoc. Na rehabilitację w przypadku dziecięcego porażenia mózgowego potrzebne są olbrzymie pieniądze. To - mówią Elżbieta Adaszyńska-Świerc i Krzysztof Świerc, rodzice Piotrusia.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA





















W dyskusji: 4