- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 5272
- Dodano: 2009-07-28 / 12:08
- Komentarzy: 58
Bracia okradli sklep w Kluczborku
- Chwilę przed północą, otrzymaliśmy zgłoszenie o włamaniu do jednego ze sklepów przy ulicy Pułaskiego w Kluczborku – mówi asp. Aneta Czekaj.
Jak się okazało złodzieje dostali się do sklepu przez rozbitą szybę w drzwiach wejściowych. Funkcjonariusze, którzy rozpoczęli penetrację miasta za domniemanymi sprawcami włamania, po niespełna dwóch godzinach zatrzymali dwóch mocno nietrzeźwych braci K. - 23-letniego Piotra i 30-letniego Rafała.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
Przy rabusiach znaleziono większość skradzionych pieniędzy w kwocie 2639 złotych. Ponadto u Piotra K., policjanci ujawnili woreczek z amfetaminą.
Po wytrzeźwieniu mężczyźni usłyszą zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi nawet do 10 lat więzienia. Dodatkowo młodszy z nich, odpowie za posiadanie narkotyków.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

W dyskusji: 58
Złamany obcas. Oczywiście natychmiast poleciałam do sklepu. Pamiętam jak weszłam tam jak dama i zażądałam natychmiastowego zwrotu pieniążków za wadliwy towar. Sprzedawca popatrzał się na mnie jak na idiotkę, wziął but do laboratorium obejrzał go ... po czym stwierdził że to ja sama złamałam ten obsac. SPÓJRZ NA MNIE I NA MOJĄ FIGURĘ KOLEGO! powiedziałam... CZY WYOBRAŻASZ SOBIE ŻE OSOBA TAKA JAK JA Z NIENAGANNOM FIGUROM I SYLWETKĄ ZŁAMAŁABY BUT? On powiedział ze niestety ale nie może przyjąć tej reklamacji. No to ja chwyciłam za mój telefon (NOKIA 6666 z wyswietlaczem i guziczkami oraz z dyktafonem!! FULL WYPASS!!) i powiedziałam że nagrałam naszą rozmowę i żeby mi wydał pieniądze! On na to WYKLUCZONE MŁODA DAMO! OK powiedziałam DZWONIE PO MOJEGO FACETA. Przyjechał w try mi ga. Nigdy nie zapomne tego widoku jak wchodził do sklepu... przystojny, umięśniony, wysportowany, z najnowszymi Dżimpsami LEVISA na sobie i jeszcze te kropelki potu na jego twarzoczaszce. Wszyscy aż się obrócili jak wszedł z zachwytu a stojące obok klientki powiedziały do siebie "TO RADEK DODY? TO MUSI BYĆ ON ALBO DEJVID VIKTORII" mniejsza z tym. Gdy do nas podszedł puściłam mu nagranie z dyktafona... wtedy on chwycił sprzedawce i najpierw ciosem z plaskacza przypomniał mu kto tu rządzi a ciosem w splot słoneczny doprowadził do natychmiastowego KNOCKAŁTU. Sprzedawczynie wybuchły płaczem a tuptuś wziął grzecznie naszą kasę i odeszliśmy w POKOJU. Nigdy nie zapomnę wzroku tych zazdrosnych klientek...
Chcialem cos oglosic na tym forum odnosnie Gosi Kefir. wiec jej teksty sa zywcem wyciete z bloga jakiejs kasi z lublina co to pisze na onecie! prosze sobie wyciac pare zdan i wkleic w google aby prawdy poznac swiadectwo!
HA HA!
nakradli zeby sie nachlac i nacpac?? po co sie pytam...??
nie rozumiem takich ludzi. przeciez to jest wiadome ze predzej czy później by ich zlapali...
Oj Bracia K.;] nie ładnie