- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 20580
- Dodano: 2009-07-18 / 15:59
- Komentarzy: 137
Trwa zlot Master Truck 2009
Na teren campusu Politechniki Opolskiej, przy ulicy Prószkowskiej zjechała się grubo ponad setka najpiękniejszych ciężarówek z polski i zagranicy. – A to nie wszystko, mamy sygnały, że część pojazdów jeszcze do nas jedzie – zapewnia Aleksandra Donocik, jeden z organizatorów imprezy.
Na miejscu są już dwie piękne Scanie, które przyjechały do Opola aż z zimnej Finlandii. Oprócz samych pojazdów dopisali również Opolanie, którzy mimo skądinąd kapryśnej pogody licznie odwiedzają zlot.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Jeszcze dzisiaj (sobota) na miłośników ciągników czeka sporo zabawy, między innymi konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, dobra muzyka oraz niezwykle widowiskowe pokazy oświetlenia ciężarówek.
- Jutro w planach mamy wystawę modelarzy Master Mini Truck, konkurs dla pań – zawodowych kierowców na precyzyjny dojazd do celu, czy przeciąganie radiowozu Inspekcji Transportu Drogowego – wymienia Donocik.
Ogłoszenie wyników zlotowego konkursu na najpiękniejszą ciężarówkę w niedzielę wieczorem.
Jednodniowy bilet wstępu kosztuje 5 złotych.
Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 137
Pojechałam z moim Facetem do szpitala odwiedzić chorego wujka. Zajechalismy oczywiście naszym wypasionym Porsche. Było bardzo duszno i gorąco, wilgotność przekraczała 80%. Sam szpital na Witosa jest ały, akurat wtedy gdy pojechaliśmy nie było dużo ludzi. Gdy przywitaliśmy się z chorym wujkiem nagle w cały szpitalu zgasło swiatło, pacjenci podłączeni do respiratorów zaczęli się dusić, inni zaczęli panikować... pilęgniarki biegały w kółko i krzyczały "Nie ma prądu! Nie ma prądu" Okazało się że szpital nie zapłacił rachunku za prąd.Na szczęście mój facet w porę zareagował. Skoczył po BMW, odpalił je i wjechał na I piętro szpitala, otworzył maskę wyciągnął klemy podłączył je do akumulatora (1456 ! kilowatogodzin!!!) i podłączył klemy do agregatora w szpitalu. Potem przygazował... i ukazała się światłość!! Repiratory zaczęły działać! Mój facet uratował życie wielu osobom. Jestem z niego bardzo dumna. Potem żegnali nas wiwatami! Ciekawe czy taką cężarówką da się zrobić tak samo.
Pewnie wiesz i wiesz pewnie także z czego jest słynny.
Widzę że próbujesz go naśladować , jednak marnie ci to wychodzi.
Twoje niby prowokacyjne posty są do bani!!!
Zajmij się może czymś innym. Proponuje np. szydełkowanie albo brydż. :)