• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3099
    • Dodano: 2019-08-01 / 08:52
    • Komentarzy: 34

    Syreny upamiętnią 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

    Syreny upamiętnią 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
    W czwartek punktualnie o godz. 17:00 w woj. opolskim zabrzmią syreny alarmowe. Syreny zostaną włączone, aby upamiętnić 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

    W rocznicę wybuchu Powstania w godzinę "W", zatrzymajmy się na chwilę i w milczeniu oddajmy hołd uczestnikom największej akcji zbrojnej podziemia w okupowanej przez Niemców Europie.

    W powstaniu poległo około 16.000 powstańców i około 150.000 ludności cywilnej. Tysiące osób zostało rannych. Około 650.000 ludności cywilnej zostało wywiezione z Warszawy do obozu przejściowego w Pruszkowie a stamtąd 150.000 do przymusowej pracy w Niemczech, a 50.000 do obozów koncentracyjnych. Łączne straty ludności Warszawy w latach 1939-1944 wyniosły około 850 tysięcy osób.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Dla porównania łączne straty Francji w II wojnie światowej (wojsko i ludność cywilna) wyniosły ok. 810.000 osób a Wielkiej Brytanii ok. 388.000 osób. Łączne straty Polski w II wojnie światowej (wojsko i ludność cywilna) wyniosły 6.850.000 osób.

    Krótka historia Powstania Warszawskiego 1944

    By zrozumieć w pełni przyczyny wybuchu Powstania Warszawskiego oraz stopień determinacji walczących o wolność mieszkańców stolicy, należy uświadomić sobie jak wielkiej opresji poddana była Warszawa w latach okupacji.

    Przed wojną Warszawę nazywano Paryżem Północy. Było to piękne, tętniące życiem miasto. W 1939 r. stolica Polski liczyła 1.289.000 mieszkańców, w tym około 32% Żydów.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    1 września 1939 r. Niemcy hitlerowskie zaatakowały Polskę rozpoczynając II wojnę światową. 17 września 1939 r. Polska została zaatakowana ze wschodu przez drugiego agresora - Rosję sowiecką. 27 września 1939 r., po 3-tygodniowej obronie, Niemcy wkroczyli do Warszawy. Rozpoczął się 6-letni mroczny okres okupacji.

    Już od jesieni 1939 r. hitlerowcy rozpoczęli systematyczną eksterminację ludności Warszawy, rozpoczynając od środowisk inteligenckich. Aresztowanych umieszczano w więzieniach, wysyłano do obozów koncentracyjnych lub mordowano w licznych egzekucjach m.in. w podwarszawskich Palmirach (Puszcza Kampinoska). Od 1942 r. nasila się akcja ulicznych łapanek, w wyniku czego gwałtownie spada liczba mieszkańców stolicy.

    W październiku 1940 r. wydzielono znaczną część Śródmieścia tworząc otoczone murem getto, gdzie zgromadzono Żydów mieszkających w Warszawie oraz przywożonych z okolicznych miejscowości. Ludność żydowska została poddana bezlitosnej eksterminacji. W kwietniu 1943 r została przeprowadzona ostateczna likwidacja getta zakończona powstaniem w getcie, które wybuchło 18 kwietnia 1943 i trwało do 8 maja. W czasie trwania getta warszawskiego zamordowano w nim bądź wywieziono do obozów koncentracyjnych 370.000 polskich Żydów.

    Począwszy od momentu kapitulacji stolicy we wrześniu 1939 r. zaczęły się w Warszawie tworzyć podziemne struktury ruchu oporu. Polska jako państwo nie podpisała aktu kapitulacji wobec III Rzeszy. Został utworzony rząd polski na emigracji, na zachodzie powstały polskie siły zbrojne we Francji i w Wielkiej Brytanii. W kraju powstawały kolejne podziemne organizacje zbrojne POZ, ZWZ przekształcone w 1942 r. w Armię Krajową (AK) podporządkowaną rządowi polskiemu na emigracji w Londynie. W międzyczasie w czerwcu 1941 r. Niemcy hitlerowskie zaatakowały Rosję sowiecką, która stała się w ten sposób sojusznikiem aliantów.

    W 1944 r. teren Warszawy i okolic był podzielony na VII Obwodów Armii Krajowej, w których działały zorganizowane struktury podziemnej armii. Wobec zbliżającego się frontu sowieckiego w dowództwie Armii Krajowej zapadła decyzja o podjęciu otwartej walki zbrojnej w stolicy.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Dowództwo AK nie miało pełnej świadomości, że przyszłe losy Polski zostały przesądzone w trakcie konferencji teherańskiej, gdzie alianci zdecydowali bez udziału rządu polskiego na emigracji, że po wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej, ziemie polskie dostaną się w sferę wpływów Rosji Sowieckiej rządzonej przez Stalina. Na terenach polskich wyzwolonych w międzyczasie przez Rosjan Armia Czerwona a w szczególności sowieckie siły bezpieczeństwa NKWD dopuszczały się wielu aktów przemocy wobec oddziałów AK łącznie z przymusowym rozbrajaniem i zsyłaniem do łagrów ich członków.

    1 sierpnia 1944 roku o godz. 17.00 wybuchło Powstanie Warszawskie. Formalnie siły powstańcze były znaczące. Do walki stanęło około 50 tys. powstańców Armii Krajowej zorganizowanych w Zgrupowania obejmujące bataliony i inne formacje zbrojne oraz niewielkie ilości innych organizacji podziemnych w tym prokomunistycznej Armii Ludowej. Niestety powstańcy byli bardzo słabo uzbrojeni. Trudności w dotarciu do zakonspirowanych magazynów broni spowodowały, że w momencie wybuchu Powstania żołnierze dysponowali zaledwie 40% i tak skromnych zasobów broni i amunicji. Wg udokumentowanych źródeł polscy żołnierze mieli do dyspozycji:

    1.000 karabinów zwykłych
    300 pistoletów maszynowych
    60 ręcznych karabinów maszynowych
    7 ciężkich karabinów maszynowych
    35 karabinów przeciwpancernych i Piatów
    1.700 pistoletów zwykłych
    25.000 granatów

    Zapasy amunicji były przewidziane na kilkudniową walkę. Oznaczało to w praktyce, że uzbrojony był co 10 powstaniec. Pozostali mogli liczyć na broń zdobyczną lub przejętą po poległych kolegach.
    Przeciwnik w łącznej sile około 50.000 niemieckich żołnierzy, żandarmów, policjantów, oraz rosyjskich i azjatyckich renegatów dysponował miażdżącą przewagą uzbrojenia. W dyspozycji miał czołgi, samoloty, pociągi pancerne, artylerię, miotacze min, dużą ilość broni maszynowej.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Przewidziane na kilka dni Powstanie trwało w rezultacie 63 dni będąc największym tego typu zrywem wolnościowym w historii II wojny światowej. Początkowo Polacy opanowali część dzielnic, jednak były one porozrzucane po mieście i otoczone przez niemieckich żołnierzy. Nie udało się niestety zawładnąć najważniejszymi pozycjami strategicznymi, jak dworce, mosty czy lotniska. Pierwszego dnia powstania zginęło około 2 tys. Polaków. Pomimo tego, ludność cywilna entuzjastycznie garnęła się do pomocy.

    Od 4 sierpnia powstańcom zaczęło brakować amunicji, a prowadzone przez aliantów zrzuty broni i amunicji w dużej części trafiały w ręce nieprzyjaciela lub zostały zestrzelone.

    W tym czasie wojska radzieckie odparte na przedpolu Pragi przez Niemców wstrzymały na kilka tygodni wszelkie działania.

    Dodatkowo z innych miast napływali kolejni niemieccy żołnierze, by wspólnie dokonać dzieła zniszczenia. Rozpoczął się szturm miasta, prócz powstańców masowo ginęła ludność Warszawy, bez względu na płeć i wiek. Na Woli, w ciągu kilku dni zginęło około 40 tys. ludzi.

    20 sierpnia powstańcy zdobyli budynek PAST-y (Polska Akcyjna Spółka Telekomunikacyjna) przy ulicy Zielnej. Był to jeden z ważniejszych niemieckich punktów strategicznych w stolicy, wraz z nim Polacy zyskali broń i amunicję. Zbliżał się jednak kres polskich triumfów w tym powstaniu.

    Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna

    Od początku września rozpoczął się upadek kolejnych dzielnic miasta - 1 września legła kolumna Zygmunta, 2 września upadło Stare Miasto i Sadyba, a 6 września Powiśle wraz z elektrownią. W mieście brakowało światła, wody i żywności. Obrońcy, którzy pozostali przy życiu wycofywali się kanałami, ale nawet tam czekały na nich granaty, pułapki minowe, płonąca benzyna. W tym czasie alianci zdobyli jednorazową zgodę Stalina na lądowanie samolotów na polowych lotniskach radzieckich. Zrzucili wówczas na Warszawę 1300 zasobników z uzbrojeniem, lekami i żywnością, ale do Polaków dotarło jedynie 228 z nich.

    W połowie września do Warszawy dotarły polskie oddziały wspierane przez żołnierzy rosyjskich. Wyzwolono Pragę i ruszono dalej, jednak bez pomocy artylerii radzieckiej oddziały te zostały szybko rozbite. 23 września upadł Czerniaków, a 27 września Mokotów, jedynie w Śródmieściu tliła się jeszcze obrona, ale dalszy opór był niemożliwy i bezskuteczny. W Ożarowie rozpoczęły się pertraktacje z przedstawicielami Komendy Głównej Armii Krajowej nad warunkami kapitulacji Warszawy, która została podpisana 2 października o godzinie 21.00.

    Mimo ogromnej przewagi militarnej, wojska niemieckie poniosły ogromne, blisko 50% straty: 10.000 poległych, 7.000 zaginionych, 9.000 rannych. Powstanie było przez nich porównywane z bitwą o
    Źródło: https://polskiedzieje.pl/ii-wojna-swiatowa/powstanie-warszawskie.html, Stowarzyszenie Pamięci Powstania Warszawskiego 1944.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 34

    2019-08-02 19:17:23 #1579356
    NIEMCY maja na rękach krew Polaków....Mowienie ze to "nazisci" to kretynizm lewackiej chorej poprawności politycznej....
    [ 0 ]
    2019-08-01 11:30:20 #1579304
    Jerzy Urban poparł Jakiego w wyborach na prezydenta Warszawy, bo uważa, że miasto w czasie powstania zostało stanowczo za mało zniszczone i należy to dokończyć
    [ 0 ]
    2019-08-01 09:45:49 #1579291
    znowu cyrk ... świętowanie PORAŻKI to rzeczywiście powód do celebracji NIEUDOLNOŚCI :O utrata po 200 tys. ludzi w tym większości CYWILI --- wątpliwy powód do dumy, raczej ku przestrodze ... myśleli że nastraszą Nazistów --- ale przecież to Naziści byli straszni, choć (uwaga!) nie na tych ziemiach.

    Dlatego narzucanie nam Opolanom konieczności celebrowania tego fatalnego zrywu jest NIE NA MIEJSCU, do tego ta oprawa kibolsko-nacjonalistyczna. Obawiam się że Powstańcy nie tego oczekują!
    [ 0 ]