- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6499
- Dodano: 2019-04-24 / 10:03
- Komentarzy: 18
Inspektorzy TOZ odebrali z "hodowli" 10 psów. Żyły w makabrycznych warunkach
Inspektorzy TOZ przyjęli zgłoszenie o "hodowli" w Lewinie Brzeskim, gdzie psy miały być przechowywane w makabrycznym stanie.
- "Psy w bardzo złych warunkach", dostajemy takie zgłoszenia prawie codziennie. Jadąc nie wiemy na co mamy się przygotować. Niestety w tym miejscu zastaliśmy warunki, których się nie spodziewaliśmy. Psy pozamykane w pospawanych klatkach, dzięki czemu nigdy nie były przez nikogo wyprowadzane na choćby mały spacer. Usłyszeliśmy coś gorszego - psy na spacer przerzucane są przez kraty - nie chcemy widzieć jak przez kraty przerzuca się ciężkie zwierzę - opowiadają członkowie TOZ-u.
Zobacz także "Życzliwy" zgłosił chłopca sprzedającego lemoniadę. Strażnicy "zabezpieczyli" cały towar
- W klatkach totalny gnój, tego nie da się opisać innym słowem. Śmierdzący z oddali obornik, prawdopodobnie nigdy nie sprzątany. Zwierzaki pozamykane, gdzie popadnie, wszędzie słychać tylko ujadanie i przeraźliwy skowyt. Totalny syf. Bez bud znajdowały się tam owczarki, rottweilery, labradory. Jeden z labradorów ślepy i zapewne nigdy nie leczony. Ponoć "hodowla" ma ponad 10 lat, a psy bez człowieka stały się półdzikie, wylęknione i agresywne. Oblepione odchodami i posklejane moczem, koszmarny widok i smród. Brudna zardzewiała woda. Nie mogliśmy ich tam zostawić - słyszymy dalej.
Właściciele zrzekli się 10 psów, dzięki czemu działacze TOZ-u unikną długotrwałych przepraw sądowych o ich odebranie. Mimo to były właściciel musi liczyć się z czekającym go postępowaniem sądowym o znęcanie nad zwierzętami na podstawie odpowiednich paragrafów ustawy o ochronie zwierząt.
- Teraz zwracamy się do wszystkich kupujących w "hodowlach", czy wy kiedykolwiek zastanawialiście się w jakich warunkach żyli wasi podopieczni? Co przechodzą rodzice cudownych szczeniaczków, sprzedawanych często na ulicy, tak aby nie można było znaleźć właściciela hodowli? To właśnie takie przykładowe miejsce, jedno z tysięcy w Polsce! Płacicie za zwierzęta, które są rozmnażane w takich właśnie okolicznościach. Kupując w pseudo hodowlach powodujecie, że takie miejsca mają rację bytu - apelują działacze TOZ.
Przed działaczami TOZ-u teraz duże zadanie. Zrobią wszystko, by psy nie trafiły dożywotnio do schroniska. W tym momencie zwierzęta nie mają gdzie nabrać zaufania do ludzi. W domach tymczasowych brak jest na tę chwilę miejsc. - Psiaki muszą być hotelowane, a to są dla nas gigantyczne koszty. Musimy je też przed wszystkim pokazać weterynarzowi, bo pewnie tam nigdy nie były, wyleczyć, wykąpać i wyczyścić, wyżywić i umówić z behawiorystą. Błagamy o jakąkolwiek pomoc w tej sprawie. Być może też znajdą się osoby, które wspomogą nas domami tymczasowymi - słyszymy.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
- Serdeczne podziękowania należą się Policji z Lewina Brzeskiego, która zapewniła naszym wolontariuszom warunki bezpiecznego działania oraz pracownikom Urzędu Miasta w Lewinie Brzeskim za udzielone w trakcie interwencji wsparcie. Poza tym podziękowania ślemy do Fundacji SOS dla Zwierząt i schroniska Psia Chata, które przejęły od nas cztery zwierzaki. Dziękujemy też Chata Leona z Leszkiem Koisem, który również przyjechał na miejsce i zabrał 4 wylęknione psy. Koszta dla nas ogromne. Dziękujemy również wszystkim innym osobom zaangażowanym w pomoc w tej sprawie - słyszymy dalej.
Osoby, które potrafią wspomóc finansowo opiekę nad gromadką tych psiaków mogą zrobić to poprzez przelew na poniższe dane,
Lub wpłacić na stronę zbiórki
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Oddział w Opolu
ul. Katedralna 6/4 45-008 Opole
Numer konta: 91 2340 0009 0580 2460 0000 0085
Tytuł przelewu: Pseudo z Lewina
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
12 września
Miody, kołacze i klasztorne podziemia. Trwa Jarmark Franciszkański w Opolu

















W dyskusji: 18